Golden Horseshoe Ω, żeglowac po Ontario

Wielkie Jeziora Północnoamerykańskie, a dokładniej Ontario i jego zachodnie wybrzeże zostało niemalże całkowicie zurbanizowane. Doczekało się nawet nazwy: Golden Horseshoe. Zachodni koniec jeziora, prowincja stanu Ontario, tworzy społeczność wielomilionowa.   Nic dziwnego zatem, że infrastruktura turystyczna w tym miejscu jest świetnie rozwinięta. Ontario oferuje szeroki wachlarz atrakcji z zakresu turystyki i nie tylko. Małomiasteczkowy klimat … Czytaj dalej Golden Horseshoe Ω, żeglowac po Ontario

We are The Ronces. Polska dzielnica w Toronto.

Jackowo nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś. Wiele się tam zmieniło przez ostatnie dwadzieścia lat, mimo to Polonia dalej jest zauważalna, słyszalna. Podobnie jest w Kanadzie. Odwołując się do nieoficjalnych źródeł, jest nas w Kraju Klonowego Liścia ponad milion. Nawet w tak odległej krainie z pewnością usłyszysz swój ojczysty język 🙂 . Z centrum … Czytaj dalej We are The Ronces. Polska dzielnica w Toronto.

Eskapada do kraju spod znaku Klonowego Liścia cz.2

Dzień III Casa Loma czyli dom na wzgórzu. Zbudowany w 1914 roku pałac, na chwałę Korony Brytyjskiej, dziś należy do miasta. Na próżno szukać podobnych w całej Ameryce Północnej, w której zamków, czy tez rezydencji szlacheckich zbudowanych z takim rozmachem, można policzyć na palcach jednej ręki. Jak pisałem wcześniej, budowle tego typu nie stanowiły tutaj … Czytaj dalej Eskapada do kraju spod znaku Klonowego Liścia cz.2

Koszalin

W ubiegłych latach termin Nocnej  Ściemy odpowiadał raczej niewielu osobom, a warunki pogodowe zawsze sprzyjały. Koszalin omijałem systematycznie przez trzy lata. W tym roku udało się zaliczyć Dyszkę Wenedów a za kilka tygodni prawdopodobnie Bieg na Chełmską. Poszczęściło się w tym roku, może i w październiku się uda 🙂