Bonum Cursum

Savickis life journey

Lato mija zdecydowanie za szybko. ☀️ I chyba właśnie dlatego coraz częściej wracam wspomnieniami do tych kilku dni w Normandii, kiedy było słonecznie, spokojnie i można było po prostu… nic nie robić.

Uwielbiam ten stan. Słońce, ciepło, brak pośpiechu i poczucie, że nigdzie nie trzeba się spieszyć. Można usiąść, patrzeć przed siebie, napić się czegoś dobrego i przez chwilę naprawdę niczego nie planować.

Chociaż oczywiście „nic nie robienie” w naszym wydaniu jest trochę umowne. Zawsze znajdzie się jakieś miejsce do zobaczenia, droga do przejechania, kawa do wypicia albo coś, co nagle koniecznie trzeba sfotografować.

Ale właśnie za ten klimat lubię lato najbardziej. Za te momenty, kiedy czas trochę zwalnia i można po prostu być.

A Normandia? Słoneczna, spokojna i piękna. Dzisiaj, kiedy lato powoli zaczyna uciekać, takie wspomnienia wracają ze zdwojoną siłą.

Dajcie jeszcze trochę powspominać…

Posted in ,

Dodaj komentarz