Bonum Cursum

Savickis life journey

Tydzień 31, 32, 33. Szczecin. Płonia, Śmierdnica, Jezierzyce; Klęskowo, Kijewo; Zdroje – Marek Łuczak

Po tę książkę sięgnąłem z wyjątkową przyjemnością, bo Marek Łuczak jest jednym z tych autorów, do których mam ogromny sentyment. Jestem jego fanem, mam w swojej kolekcji kilka jego książek i bardzo lubię sposób, w jaki potrafi opowiadać o Szczecinie. To autor niezwykle lokalny i właśnie ta lokalność jest dla mnie jedną z największych wartości jego pracy.

Szczecin. Płonia, Śmierdnica, Jezierzyce to książka poświęcona trzem częściom miasta, ich historii, zabytkom, mieszkańcom i miejscom, które często pozostają poza głównym obrazem Szczecina. To właśnie takie książki najbardziej lubię. Nie opowiadają tylko o wielkich, najbardziej znanych miejscach. Schodzą trochę z głównego szlaku i pokazują, że historia miasta znajduje się również na jego obrzeżach, w dawnych wsiach, ulicach, kościołach, cmentarzach i budynkach, obok których przechodzimy na co dzień.

Płonia, Śmierdnica i Jezierzyce mają własną historię, własny charakter i własną pamięć. Dzisiaj są częścią Szczecina, ale ich przeszłość jest znacznie starsza niż współczesny podział administracyjny miasta. Łuczak pokazuje te miejsca nie tylko jako punkty na mapie, ale jako przestrzenie, w których przez dziesięciolecia i stulecia żyli konkretni ludzie.

Bardzo podoba mi się w jego książkach właśnie to podejście. Historia nie jest tutaj czymś odległym i zamkniętym w podręcznikach. Jest dosłownie za rogiem. Można ją znaleźć w starej architekturze, na cmentarzu, w pozostałościach dawnych zabudowań albo w nazwie ulicy.

W przypadku tej książki szczególnie interesujące jest spojrzenie na wschodni Szczecin. Płonia, Śmierdnica i Jezierzyce pokazują miasto z trochę innej perspektywy, bardziej lokalnej, spokojniejszej i mocno związanej z dawną historią Pomorza Zachodniego.

Dla mnie książki Marka Łuczaka mają jeszcze jedną ogromną zaletę. Są bardzo szczecińskie. Nie mam tutaj na myśli wyłącznie tematyki. Mam na myśli sposób patrzenia na miasto. Autor konsekwentnie dokumentuje jego dzielnice i miejsca, które mogłyby łatwo zniknąć z pamięci kolejnych pokoleń.

I właśnie dlatego mam kilka jego książek. Lubię mieć je na półce i wracać do nich, bo pozwalają spojrzeć na znane miejsca zupełnie inaczej. Nagle zwykła ulica przestaje być tylko ulicą. Budynek, który wcześniej mijaliśmy bez zastanowienia, zaczyna mieć swoją historię. A miejsce, które wydawało się zupełnie niepozorne, okazuje się częścią znacznie większej opowieści.

Marek Łuczak jest autorem wielu publikacji poświęconych Szczecinowi i Pomorzu Zachodniemu. Jego dorobek obejmuje dziesiątki książek dotyczących historii i zabytków regionu. Jest również historykiem, oficerem policji i ekspertem zajmującym się odzyskiwaniem utraconych dzieł sztuki.

To połączenie historii, dokumentacji i bardzo mocnego przywiązania do miejsca sprawia, że jego książki mają dla mnie szczególną wartość. Są czymś więcej niż publikacjami historycznymi. Są próbą zachowania pamięci o Szczecinie.

Czytając Płonię, Śmierdnicę i Jezierzyce, pomyślałem po raz kolejny, jak niezwykłym miastem jest Szczecin. Miastem, którego historię można odkrywać właściwie bez końca. Im więcej człowiek o nim czyta, tym bardziej zdaje sobie sprawę, jak wiele historii znajduje się poza najbardziej oczywistymi miejscami.

Chyba właśnie dlatego tak bardzo lubię książki Marka Łuczaka. Są lokalne w najlepszym możliwym znaczeniu tego słowa. Nie próbują na siłę opowiadać o wszystkim. Skupiają się na konkretnych miejscach, ludziach i historiach, dzięki czemu pozwalają naprawdę zobaczyć miasto.

Po przeczytaniu tej książki zostaje przede wszystkim świadomość, że Szczecin to nie tylko centrum, Wały Chrobrego, Zamek czy port. To również Płonia, Śmierdnica, Jezierzyce i dziesiątki innych miejsc, które mają własną pamięć i własną historię.

Kiedy ma się na półce kilka książek Marka Łuczaka, zaczyna się patrzeć na Szczecin trochę inaczej. Bardziej uważnie. Bo nigdy nie wiadomo, czy za kolejnym rogiem nie znajduje się fragment historii, którego wcześniej po prostu nie zauważyliśmy.

W ciągu tych ostatnich tygodni sięgnąłem również po dwie kolejne książki Marka Łuczaka, Szczecin. Zdroje oraz Szczecin. Kleskowo, Kijewo. To kolejne lokalne historie Szczecina, które bardzo dobrze uzupełniają tę opowieść i pokazują, jak wiele różnych warstw i historii kryje się w poszczególnych częściach miasta. Szczególnie Szczecin. Kleskowo, Kijewo jest dla mnie ważną książką, ponieważ to moja ulubiona książka Marka Łuczaka i ta, do której jestem najbardziej przywiązany.

ENG

Week 31, 32, 33. Szczecin. Płonia, Śmierdnica, Jezierzyce; Klęskowo, Kijewo; Zdroje – Marek Łuczak

I picked up this book with particular pleasure because Marek Łuczak is one of those authors I have a real soft spot for. I am a big fan of his work, I have several of his books in my collection, and I really appreciate the way he tells the story of Szczecin. He is an incredibly local author, and that local perspective is one of the things I value most about his work.

Szczecin. Płonia, Śmierdnica, Jezierzyce focuses on three parts of the city, their history, heritage, people, and places that often remain outside the main image of Szczecin. These are exactly the kind of books I enjoy. They do not focus only on the most famous landmarks. They take you a little further from the main route and show that the history of a city can also be found on its outskirts, in former villages, streets, churches, cemeteries, and buildings we pass every day.

Płonia, Śmierdnica, and Jezierzyce each have their own history, character, and memory. Today they are parts of Szczecin, but their history goes much further back than the modern administrative borders of the city. Łuczak presents these places not simply as points on a map, but as spaces where real people lived for decades and centuries.

What I particularly like about his books is this approach. History is not something distant, locked away in textbooks. It is literally around the corner. You can find it in old architecture, in cemeteries, in the remains of former buildings, or even in the name of a street.

What makes this book especially interesting is its perspective on eastern Szczecin. Płonia, Śmierdnica, and Jezierzyce show the city from a different perspective, one that feels more local, quieter, and strongly connected to the older history of Western Pomerania.

For me, Marek Łuczak’s books have another huge advantage. They are very much about Szczecin. I do not mean that only in terms of their subject. I mean the way he looks at the city. He consistently documents its districts and places that could easily disappear from the memory of future generations.

That is exactly why I have several of his books. I like having them on my shelf and returning to them because they allow me to look at familiar places in a completely different way. Suddenly, an ordinary street is no longer just a street. A building we previously passed without thinking begins to have its own story. A place that seemed completely unremarkable turns out to be part of a much larger history.

Marek Łuczak is the author of numerous publications about Szczecin and Western Pomerania. His work includes dozens of books about the history and heritage of the region. He is also a historian, a police officer, and an expert involved in the recovery of lost works of art.

This combination of history, documentation, and a very strong connection to the place gives his books a special value for me. They are more than historical publications. They are an attempt to preserve the memory of Szczecin.

While reading Płonia, Śmierdnica, Jezierzyce, I once again found myself thinking about what an extraordinary city Szczecin is. It is a city whose history can be discovered almost endlessly. The more you read about it, the more you realise how much history exists beyond the places everyone knows.

And I think that is exactly why I like Marek Łuczak’s books so much. They are local in the best possible sense of the word. They do not try to tell you everything. They focus on particular places, people, and stories, and because of that they allow you to really see the city.

After finishing this book, what remains is the realisation that Szczecin is not only the city centre, the Chrobry Embankment, the Castle, or the port. It is also Płonia, Śmierdnica, Jezierzyce, and dozens of other places that have their own memory and their own history.

And once you have several Marek Łuczak books on your shelf, you start looking at Szczecin a little differently. More carefully. Because you never know whether the next corner might reveal a piece of history you simply never noticed before.

Posted in

Dodaj komentarz