W podszczecińskich lasach co roku odbywa się marsz dookoła miasta. Tym razem piechurzy obrali trasę w okolicach Puszczy Bukowej. Dostępny było kilka tras włącznie z przejściem nocnym. Podbieganie niedozwolone, więc hamulec ręczny zaciągnięty.
Wybrałem się na marsz sam. Zdziwienie organizatora niemałe. Jak to sam? Nawigujesz, robisz tempo i logistycznie liczysz tylko na siebie i tylko do siebie masz pretensje 🙂
Zdążyły mi się dwie dosyć spore pomyłki, ale komu się to nie przytrafia. Mało kto kończy rajd na orientacje bez faux pas. Po kilku, na szczęście nie kilkunastu, godzinach marszu docieram na metę wyrypy.
Jezioro Szmaragdowe w Szczecinie. Tutaj zaczynamy i kończymy rajd.
Nic nie jest bardziej zaskakujące w tym temacie jak samo to, że cos takiego istnieje. Wcześniej nie? Nazywało się inaczej? Dla nas w dalszym ciągu pozostaje to pasją, bo jeść i podróżować to świetne połączenie.
Gdzie wypić kawę w Pradze
Najsłynniejsze kawiarnie Pragi, niektóre otwarte już pod koniec XIX wieku, to Cafe Savoy, Cafe Imperial oraz Grand Cafe Orient. Większość znajduje się w ścisłym centrum miasta. W każdej z nich poczujesz klimat dwudziestolecia międzywojenego i usiądziesz na miejscu nigdyś zajętym przez znanych artystów, naukowców i możnych tego świata.
Przed wejściem do ulubionej kawiarni w Pradze. Siedzę na miejscu Jara Cimrmana.
Zjeść i napić się w Czeskiej atmosferze
„Picie piwa w pubach ma dobry wpływ na zachowanie czeskiego społeczeństwa, bo piwo zawiera mniej alkoholu niż np. wino, wódka czy whisky, więc pogawędki polityczne ludzi w pubach są mniej szalone” – miał rzec prezydent Czeskiej Republiki sp. Vaclav Havel.
Mieszkańcy tego kraju pija najwięcej piwa na całym świecie a do tego kultura ta jest odmienna od naszej. Nie ma się co dziwić. Piwo tutaj jest tańsze niż woda butelkowana. Są też twórcami słynnego Pilznera powstającego nieopodal Pragi.
Tradycyjne bary serwują tylko jedną markę piwa. Sprawdź, który znak wisi na zewnątrz pubu przed wejściem, ponieważ możesz utknąć z tą marką piwa którego nie lubisz. 🙂 Ponieważ niektóre tradycyjne bary mają tylko jeden rodzaj piwa z beczki, kelnerzy często przynoszą rundy do twojego stołu bez pytania. Nie dajcie się zbytnio namawiać. U Fleka, czyli nieopodal słynnego zegara zgaduje się chyba najsłynniejszy pub.
U Fleku, na dziedzińcu.Tak mniej więcej trzeba wyglądać wychodząc od Fleka. Powyżej zabytkowy zegar.
Bar mleczny do syta!
Niby do syta a można się naciąć. Na samym wejściu otrzymuje się kartę wstępu, każdy! Po jej zgubieniu kara 500 koron. Na jakiej ewentualnie podstawie nie uzyskaliśmy odpowiedzi ale na pewno praktyki Koruny bardzo łatwo można popaść w marazm związany z cenami. Są one wyższe niż w większości barów mlecznych a obiad dla dwóch osób to już koszt powyżej 120 złotych. Fenomen baru mlecznego jako taniego, smacznego i świeżego raczej upadł już dawno. Zauważyliśmy jeszcze wiele innych nieuczciwych praktyk, których wolałbym nie przybliżać. Odhaczone, zapomniane.
W końcu, oczekiwany i poszukiwany w całej Pradze knedlik.
Zjadłem w Pradze to co zaplanowałem, o czym od dawna marzyłem. Jeśli chodzi o napitki nie było zaskoczenia. Świetne piwo i nalewki z wręcz wylewających się z kamienic pijalni typu U Szwejka nie zawodzą, a sam wybór jest szeroki. Co do kawiarni i restauracji sprawa mocno komercyjna, ale tak już jest wszakże Praga to jedna z najczęściej odwiedzanych stolic Europy.
Kolejny przystanek regeneracyjnyLody twarogowe, rzadkość w tych czasach
Udało się ugrać całkiem niezły czas na botanicznej potyczce, niedaleko domu. Nie chciało się wstawać, ale żona zarządziła, więc nie było wyjścia. Na tym biegu złożonym z dwóch startów w pierwszym starciu okazałem się być najszybszy. Czyżby rano nie chciało się wstawać tym szybszym? Pewnie tak. Znalazło się kilku wyjadaczy w późniejszym starcie. Cieszy mnie coś więcej niż przekroczenie mety tym razem. Po raz pierwszy na biegu byliśmy we Trójkę. Dziękuje.
Skreślamy koleją pozycje z listy must see. Wymarzony od lat wyjazd do Pragi stała się faktem dokonanym. W trakcie kilku dni skwaru wypoczywaliśmy bez umiaru. Praga jest dokładnie taka jak ją sobie wyobrażałem.
Parkingi
Kilka przydatnych informacji w pigułce nim się wybierzecie do Pragi. Nie często można spotkać owe w jednym miejscu więc pomagam. Nie PARKUJ W NIEBIESKIEJ STREFIE, chyba że jesteś z Pragi. Odholują Twoje auto. Strefa fioletowa jest dla przyjezdnych, lecz tylko na 24 godziny. Więc co z tym parkowaniem?. Ja pod hotelem stawiam auto, płace za dobę, rano przestawiam auto nieopodal ale na inną ulicę strefy również fioletowej. Proste, ale lepiej wcześniej sprawdzić gdzie najlepiej stanąć no i oczywiście spać, co jest równoznaczne. Nikt nie chce ganiać do auta codziennie po kilka kilometrów. No i co z tym spaniem?
Nocleg
Dajcie sobie spokój z centrum. Planujcie nocleg poza strefę pierwszą a zobaczycie znacznie więcej, no ale bez przesady. My śpimy w okręgu szóstym czyli Oblast 6 Praga. Jest to kilkanaście minut jazdy od centrum, zamku, rynku.
Obywatelu, obywatelko! – czy chcielibyście spędzić noc w Pałacu Kultury i Nauki? W Pradze będziecie mieli taką okazję. Hotel International do złudzenia go przypomina, a w dodatku jego imperialne wnętrze nastraja do refleksji. Dodatkowo świetne śniadania. To raczej nie jest reklama ani sponsoring hotelu, ale ten jest wyjątkowy a do tego bardzo dobrze skomunikowany z najważniejszymi atrakcjami turystycznymi miasta.
Hotel International w Pradze
Komunikacja miejska
Stolica Czech jest bardzo dobrze skomunikowana. Jeździliśmy praktycznie dwoma liniami tramwajowymi i kilkoma autobusami a to wszystko na trzydniowym bilecie na wszystkie linie komunikacji miejskiej. Cena nieporównywalnie niska z opcją parkowania auta (niemal niemożliwą w centrum). Lepiej zostawić auto przy hotelu.
Tramwaj Tatra, wytwarzane w Pradze
Bilety wielodniowe obowiązuja równiez na kolejke linową Petrin.
Ważne aby sprawdzać opinie innych. Typowy city pass totalnie odradzam. Część atrakcji jest zamknięta, część przepełniona a benefity raczej znikome. Do tego niska ocena w sieci, nie bez kozery a o wielu niedogodnościach dowiadujesz się kiedy stawiają cię przed faktem dokonanym.
Bilety do atrakcji kupujemy rano ponieważ kończą się one z końcem dnia a nie doby. To samo tyczy się wejściówek do większości atrakcji w mieście. Informacja Turystyczna, dobrze oznaczona w Pradze, często oferuje zakup biletów lecz zdarza się, że jest zamknięta w poniedziałek. Większość biletów kupisz skanując kody z tablic informacyjnych ustawionych przed wejściem do atrakcji. Maksymalny czas oczekiwania to dwadzieścia minut na otrzymanie biletów a zarazem najlepszy sposób na zakup. Warto mieć ze sobą powerbank 🙂
Informacja Turystyczna przy Zamku na Hradczanach
Przydatna aplikacja w kwestii zakupu biletów komunikacji miejskiej (każdego rodzaju) – LITACKA.
Co zobaczyć, zjeść – w skrócie
Kompleks Hradczany – czyli nie tylko Zamek. Jest też Archikatedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha w Pradze. Przez niektórych porównywana do Sagrada Familia w Barcelonie. Dodatkowo XVIII wieczna Kaplica Świętego Krzyża czy Złota Uliczka (tutaj jednak trzeba liczyć na odrobine szczęścia chociażby na jakiekolwiek sensowne zdjęcie)
W drodze na Hradczany. W tle ZamekKaplica Świętego Krzyża Archikatedra Świętych Wita, Wacława i Wojciecha po lewej stronie zdjęcia
Wełtawa i Most Karola (wczesno poranne godziny odwiedzin mile widziane). Jest też Praska Kampa, czyli mała wysepka w centrum , o której mało kto wie. Warto tu zajrzeć w upalny dzień
Widok na Wełtawę z Mostu KarolaKrzyż na Moście Karola
Rynek Starego Miasta i wieża zegarowa
Stare MiastoStare MiastoSpacerowiczów nie brakowałoMieć styl i klasę. W tle wieża zegarowa na Praskim Rynku
Spacer od Kafki po Tańczący Dom oraz inne prace artystyczne
Tańczący DomGłowa KafkiPomnik KafkiŚciana Lennona. Po woli brakuje na niej miejsca. Czyj wpis ważniejszy. Debaty trwały na miejscu…
Petrin, wieża widokowa na szczycie góry
Mały Paryż na praskim szczycieWidok z wieży Petrin
Patrzę w kalendarz z niedowierzaniem, że takie biegi jeszcze się odbywają i jakby było mało to są dosyć mocno obsadzane przez niezłych zawodników. Ludzie trenują specjalnie do biegów wielogodzinnych a bieg sześciogodzinny nie robi już na wielu wrażenia. Jest on traktowany jako zwyczajny wyścig, na pełnej petardzie. Ja po prostu potrenuje przy okazji biegu na szczecińskiej Arkonie. 🙂