Zabiegać o pamięć

Dla wielu z nas długi weekend majowy kojarzy się z absolutnym odpoczynkiem, co wcale nie dziwi przy dzisiejszym natłoku obowiązków. Niemniej jednak coraz więcej osób wybiera aktywność fizyczną zamiast totalnej laby. Nie pisze tutaj koniecznie o ekstremalnie wyczerpujących startach, wielogodzinnych marszach czy set kilometrowych rajdach rowerowych. Nie jest to co prawda na skale taką jak wtedy gdy np. bieganie stało się „cool i trendy” ale zachodzą zmiany, co cieszy oko.

Maj to także dla mnie czas zadumy. Począwszy od pierwszego do trzeciego dnia miesiąca staram się nie zatracić w tym grillowym amoku. 🙂 . Co do pierwszego dnia nie jestem jeszcze przekonany czy stereotyp komunistycznego, pochodowego święta jest aktualny, tak dwa pozostałe zdecydowanie powinny być obchodzone z szacunkiem. Dla mnie w samotności i zdała od miejskiego zgiełku…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s