Kościeliska perła

Zwieńczeniem krótkiego pobytu w Tatrach Zachodnich miał być start na średnim dystansie Pereł Małopolski a więc dwadzieścia jeden kilometrów kościeliskich pagórków. Zapowiadał się raczej ciężki bieg wiec ostatni ( niby) cięższy trening odpuściłem kosztem tego właśnie przedsięwzięcia. Jak na zawołanie niedziela zapowiadała się słonecznie i tak tez było. W porównaniu z prognozą poprzedniego tygodnia, aż zacząłem szukać do czego się tutaj przyczepić.

IMG_1651

W ramach rozgrzewki miałem do pokonania prawie cztery kilometry. Idealne warunki, non stop z górki, ażeby później się nie zemściło…

Szybki odbiór pakietu startowego, kilka przepychanek na stadionie biathlonowym i można ruszać. Trasa oznaczona co dwa kilometry, ciężko było się zgubić, ale mino to gdzieś wyżej lekko się zakotłowało. Mam przed sobą dwie pętle wiec muszę się pilnować, żeby nie przesadzić. Dyszka mija szybko, nawet nie zdałem sobie sprawy, że tych pierwszych wolniejszych praz zachowawczych kilometrów raczej już nie nadrobię, no ale cóż, przynajmniej próbowałem. 🤔

IMG_1656

PS: Ciekawe czy nogi zaniosą mnie na ostatni bieg cyklu w Rabce Zdroju…

IMG_1652

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s