





Savickis life journey






Agroturystyka rozkwita dosyć mocno w czasie pandemii. Karpniki na Dolnym Śląsku nie są popularnym miejscem na wypoczynek, no chyba że wspinasz się lub po prostu trafisz tutaj przez przypadek. Mała miejscowość z wieloletnią tradycją wspinaczkową leży u podnóża Husyckich Skał.
Husyckie Skały (Kutschenstein) (545 m n.p.m.) – to okazałe granitowe urwisko z 20 metrowymi skalnymi ścianami. Choć znajdujemy się na 20 metrowej skalnej wychodni krajobraz jest ograniczony. Drzewa przesłaniają widok na Kotlinę Jeleniogórską ale Sokolik Duży prezentuje się w pełnej krasie.
Marsz na wcześniej wymienioną Krzyżną Górę to zaledwie kilkadziesiąt minut, żółtym szlakiem przez Schronisko PTTK Szwajcarka. Widoki rekompensują zmęczenie. Jeden z lepszych widoków Rudaw Janowickich.




Karpniki to również świetna baza wypadowa na Skalnik. Ostatni raz w trakcie Przejścia Kotliny Jeleniogórskiej nie miałem możliwość fotografowania masywu, byłem tam już po zmroku. Zaledwie dwadzieścia jeden kilometrów w obie strony, głównie żółtym szlakiem w kierunku Bukowca.




W drodze powrotnej, Jelenia góra – deptak.
Turystów odwiedzających jeleniogórski rynek może zainteresować stojący na fragmencie torów przy ratuszu czerwony tramwaj. Znajduje się tu od czerwca 2005 r. i ma przypominać, że Jelenia Góra, Cieplice, Sobieszów i Podgórzyn miały przez kilkadziesiąt lat komunikację tramwajową, ale przede wszystkim pełni rolę kiosku z pamiątkami, pocztówkami, mapami.

P.S. Gdzieś w drodze powrotnej, niedaleko Mysłakowic. :*

Źródła:
Do Polski dotarła fala wirtualnych imprez. Organizatorzy wstępnie wycofali się z układania planów zabaw wstępnie do jesieni tego roku. Niektórzy stracili już nadzieje na zmontowanie (nie mówiąc już o starcie) wszelakich uroczystości kulturowo – sportowych. Październikowo – grudniowe wyrypy, biegi na orientacje, masowe maratony w podobny sposób odchodzą do lamusa.
Druga fala wirusa przewidywana jest na późną jesień. Warto zrozumieć rolę i obowiązki organizatora. Fala krytyki wylała się na nich po rzekomym braku reakcji w zaistniałem sytuacji. Lwia część opłat startowych nie przepada. Oferuje się zwrot kosztów lub , no właśnie, inna formę uczestnictwa. Stąd pomysł na bieg WIRTUALNY.
Virtual run to nic innego jak forma uczestnictwa w zawodach na (zazwyczaj) pełnym luzie. Nie musisz być jak najszybszy, no chyba że chcesz. Dla większości rywalizujących to po prostu żwawszy trening. Bez ścigania się i rywalizacji na trasie, bez podziałów lecz są też i tacy, którzy rywalizują pełna parą.

Biegi te maja tez drugie dno. Nie rzadko to forma wsparcia dla potrzebujących. Organizatorzy oferują datek z opłaty startowej. Pojawiła się też niemal przemilczana kwestia nieuczciwego zwęszenia zarobku bazującego na wykorzystaniu ludzkiego zaufania…
Póki co pozostaje nam trening. Swoją drogą ciekawe kto trafi idealnie w zaplanowany start 🙂 Przybrało to forme loterii. Nie jestem prognostą, ale z tego co zauważam, trenujących jest zdecydowanie mniej niż chociażby w pierwszym kwartale roku. Ma miejsce swojego rodzaju przerzedzenie, wszak sezonowość też może być sezonowa 🙂
Wybierają się do Puszczy Bukowej, a dokładnie do jej środkowej części, można natknąć się na nazwę parów. Jest to wąska, dość kręta dolina o wysokich i stromych zboczach, wcinająca się głęboko w Wysoczyznę Kołowską w obrębie rezerwatu przyrody Kołowskie Parowy, często miewa podmokłe tereny.
Rezerwat przyrody Kołowskie Parowy im. inż. Józefa Lewandowskiego znajduje się w granicach Szczecińskiego Parku Krajobrazowego „Puszcza Bukowa”. Położony jest w jego środkowej części, niedaleko wsi Kołowo.
Został utworzony 30 maja 1956 r. i obejmował powierzchnię 24,07 ha. W 1964 r. zwiększono nieznacznie jego obszar do 24,39 ha.
Rezerwat znajduje się na zboczach wzniesień morenowych, urozmaiconych wąwozami, potoczkami. Przez ten teren przepływa strumień Utrata. Takie urozmaicenie terenu przyciąga gro piechurów i nierzadko kolarzy.
Celem ochrony jest zachowanie buczyny pomorskiej w różnych odmianach typologicznych z bogatymi zespołami roślin zielnych w runie. Ponad stuletnie buki osiągają wysokość do 40 m. Dno parowu zajmuje buczyna źródliskowa.

Występują tu rośliny rzadkie i ginące, między innymi kostrzewa leśna, kokorycz pusta, perłówka jednokwiatowa, zachyłka oszczepowata i przytulia pospolita. Wśród roślin chronionych występują na przykład kruszczyk szerokolistny, kruszczyk siny, kalina koralowa, kruszyna pospolita i marzanka wonna.
Rezerwat nosi imię inż. Józefa Lewandowskiego, wybitnego leśnika, pioniera zagospodarowania lasów Pomorza Zachodniego. Ciężko znaleźć jakiekolwiek informacje na temat tego filantropa.
Głaz narzutowy z tablicą upamiętniającą tego zasłużonego dla lasów człowieka znajduje się na skrzyżowaniu dróg ze Szczecina-Śmierdnicy i z Kołowa.
Obwód głazu 4,4 m, wysokość 1,5 m z inskrypcją upamiętniającą Józefa Lewandowskiego.
Napis brzmi: „Rezerwat przyrody Kołowskie Parowy im. Józefa Lewandowskiego zasłużonego Leśnika, pioniera zagospodarowania lasów Pomorza Zachodniego”

Dla osób chcących bliżej poznać krajobraz Kołowskich Parowów są dostępne dwa szlaki turystyczne. Czerwony Szlak im. Stanisława Pawelskiego prowadzi ze Szczecina Kijewo do Glinnej. Niebieski Szlak im. Stanisława Grońskiego prowadzi ze Szczecina Zdroje do Zdunowa.
Pierwsze miesiące roku obfitowały w opady, na nieszczęście zimolubnych, opady deszczu. Widok za oknem nie nastrajał optymistycznie na długie spacery, mim wszystko w styczniu i lutym odbyliśmy dwie przechadzki.
Skupiając się na Puszczy Bukowej, a właściwie jej obrzeżach, odwiedziliśmy Dęby Krzywoustego. W Klęskowie przy ul. Chłopskiej trafiamy na dwa ogromne dęby – jeden o obwodzie 684 cm i wysokości 25 m., drugi ma 622 cm szerokości i jest wysoki na 23 m. Oba są pomnikami przyrody. Trzeci, największy, usechł i został wycięty w 1951 roku. Utożsamiane sa z podbojami Bolesława Krzywoustego, w rzeczywistości drzewa są dużo młodsze, liczą około 700 lat.
Mało kto wie, że przez tereny od Płoni aż do Wielgowa były miejscem bitwy stoczonej przez Bolesława Krzywoustego z wojskami pomorskimi w 1121 r, w drodze na Szczecin. Podczas zdobycia grodu Krzywousty postąpił strategicznie bo Odrę i bagna otaczające Szczecin przeszedł zimą gdy były skute lodem. Niespodziewany atak przyniósł zwycięstwo.
W pod-szczecińskiej puszczy przebiega również
Szlak im. Bolesława Krzywoustego o charakterze podmiejskim, na terenie Szczecińskiego Parku Krajobrazowego „Puszcza Bukowa”, jego długość to około 14 km.
Szlak owy rozpoczyna się właśnie przy pomnikach przyrody „Dęby Bolesława Krzywoustego” w Szczecinie Klęskowie, przy ul. Chłopskiej. Prowadzi przez atrakcyjne turystycznie partie zalesionych Wzgórz Bukowych, na trasie można spotkać liczne pomniki przyrody.