Kategoria: Podróże w czasie
Polska, europa, świat…
-

Ostatnio patrzyliśmy na niebo nad domem i mieliśmy swój mały spektakl świateł. Chyba nie tylko my, bo znajomi z Irlandii i Norwegii mówili, że też coś dziwnego się dzieje. Kiedyś trzeba było lecieć do norweskiego Alta, żeby oglądać zorze polarne, a teraz czasem wystarczy otworzyć okno i wciągnąć zimowe powietrze.
-

Decyzja o zakończeniu projektu wynika z kilku powodów. Z biegiem lat zmniejszyła się liczba maratonów wchodzących w skład Korony, a także wyraźnie spadła liczba biegaczy, którym udawało się ją zdobyć. Mimo to w latach 2007–2023 Koronę Maratonów Polskich ukończyło łącznie 10 319 osób, co pokazuje, jak ważnym i kultowym projektem była ta inicjatywa.
-

Pierwszy raz tej zimy spadł śnieg. Na chwilę świat zwolnił i zrobił się biały. Wiemy, że nie na długo, za moment stopnieje, więc nie ma czekania. Sanki od razu w ruch, ślady na śniegu, rumiane policzki i ta dziecięca radość, która udziela się wszystkim.
-

Jak to mówią, jaki pierwszy dzień, taki cały rok. Dlatego potem już spokojniej. Czas z rodziną w ulubionej kawiarni, ciepło, rozmowy i moment oddechu. Dobry początek.
-

Tamten rok był dla mnie wyjątkowy sportowo. Świetne starty, poczucie formy i głód kolejnych wyzwań. Spełniłem jedno z większych marzeń. Pobiegłem Chicago Marathon. USA, ogromna impreza, tłumy kibiców i świadomość, że jest się częścią czegoś naprawdę wielkiego. Do dziś pamiętam emocje na starcie i satysfakcję na mecie. Za wielką wodą…
