Gwint-ownica

Pierwszy Ultra w tym roku za mną. Biorąc pod uwagę, że „doleciałem na jednym, dwulitrowym baku” wody czas całkiem niezły. Trasa znacznie pofałdowana a organizacja bardzo pozytywna. W przyszłym roku ciężko będzie się „dopchać”, startówki rozejdą się pewnie błyskawicznie.

Spontaniczne 10 km na przypieczętowanie szybkiego maja w Koszalinie na Międzynarodowym biegu Wenedów.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s