• Eng below

    Tydzień 19. Günter Grass „Blaszany bębenek” (“The Tin Drum”).

    W tym tygodniu wróciłem do „Blaszanego bębenka” Güntera Grassa. To jedna z tych książek, które zostają bardziej przez atmosferę i sposób patrzenia na świat niż przez samą fabułę.

    Historia Oskara Matzeratha od początku była dla mnie dziwna i niepokojąca. Dziecko, które postanawia przestać rosnąć i obserwuje rzeczywistość z boku, staje się tutaj kimś więcej niż bohaterem. Bardziej symbolem niż zwykłym człowiekiem.

    Najmocniej zostało ze mną to, jak Grass pokazuje społeczeństwo w czasie narastania i trwania wojny. Nie przez wielkie hasła czy polityczne deklaracje, ale przez codzienność, absurd i ludzi próbujących normalnie żyć w nienormalnym świecie.

    Sam Günter Grass też jest dla mnie ciekawą postacią. Z jednej strony laureat Nagrody Nobla i jeden z najważniejszych niemieckich pisarzy XX wieku, z drugiej człowiek otoczony kontrowersjami i trudną biografią. To sprawia, że jego książki czyta się inaczej, bo czuć w nich próbę rozliczenia się z historią, pamięcią i odpowiedzialnością.

    „Blaszany bębenek” nie jest dla mnie książką łatwą ani komfortową. Momentami wręcz odpycha, ale właśnie przez to zostawia po sobie coś więcej. To bardziej doświadczenie niż zwykła historia.

    Ten tydzień był bardziej o obserwowaniu, jak literatura potrafi pokazać chaos i moralne zagubienie ludzi, niż o samej fabule książki.

    ENG

    Week 19. Günter Grass “The Tin Drum”.

    This week I returned to “The Tin Drum” by Günter Grass. It is one of those books that stays with me more because of its atmosphere and way of looking at the world than because of the plot itself.

    The story of Oskar Matzerath felt strange and unsettling to me from the beginning. A child who decides to stop growing and watches reality from the side becomes something more than just a character here. More a symbol than an ordinary person.

    What stayed with me most was how Grass shows society during the rise and reality of war. Not through big slogans or political declarations, but through everyday life, absurdity and people trying to live normally in an abnormal world.

    Günter Grass himself is also a fascinating figure to me. On one side he was a Nobel Prize winner and one of the most important German writers of the twentieth century, while on the other side he remained a controversial person with a difficult biography. It makes his books feel more personal, as if they are also about dealing with history, memory and responsibility.

    “The Tin Drum” is not an easy or comfortable book for me. At times it is even disturbing, but that is exactly why it leaves something deeper behind. It feels more like an experience than just a story.

    This week was more about seeing how literature can show chaos and moral confusion than about the plot itself.

  • Eng below

    Tydzień 18. Lance Armstrong i Sally Jenkins „Liczy się każda sekunda”.

    W tym tygodniu wróciłem do historii Lance’a Armstronga, głównie przez książkę Sally Jenkins „Liczy się każda sekunda”, napisaną wspólnie z nim. To ważna historia dla mnie, bo przez długi czas Armstrong był jednym z moich sportowych idoli.

    Kiedy byłem młodszy, jego historia wydawała się czymś więcej niż sportem. Kojarzyła się z walką, odpornością i przekraczaniem granic. Dlatego to, co później wyszło na jaw, było dla mnie szokiem. Trudno było to połączyć z obrazem, który miałem wcześniej.

    Z jednej strony nadal widzę w nim człowieka, który osiągnął bardzo dużo i przeszedł trudną drogę zdrowotną. Z drugiej strony nie da się pominąć faktu dopingu i świadomego oszustwa w jego karierze. Te dwie rzeczy zostają w moim postrzeganiu obok siebie, nawet jeśli się wykluczają.

    Ten tydzień był bardziej o zderzeniu obrazu z rzeczywistością niż o samej historii sportowej. O tym jak łatwo powstaje mit i jak trudno go później utrzymać w jednej, prostej wersji.

    ENG

    Week 18. Lance Armstrong and Sally Jenkins “Every Second Counts”.

    This week I returned to the story of Lance Armstrong, mainly through the book Sally Jenkins “Every Second Counts”, written with him. It matters to me because for a long time he was one of my sports idols.

    When I was younger, his story felt bigger than sport. It was about fighting, resilience and pushing limits. That is why what came out later was such a shock. It did not fit the image I had for years.

    On one side I still see a person who achieved a lot and went through a serious health battle. On the other side there is doping and intentional cheating in his career. Both of these stay in my view at the same time, even if they conflict.

    This week was more about the clash between an image and reality. About how easily a myth is built and how hard it is to keep it in a simple form.

  • Eng below

    Tydzień 18. Literatura naukowa i powrót do podstaw.

    W tym tygodniu ze względu na ograniczony czas skupiłem się głównie na literaturze naukowej i materiałach technicznych. Mniej było refleksji, więcej konkretnej pracy z wiedzą i prób zrozumienia mechanizmów stojących za tym, czego się uczę.

    To przypomniało mi, że rozwój nie zawsze jest efektowny. Czasem to cicha, systematyczna praca: wracanie do podstaw, porządkowanie wiedzy i budowanie fundamentów. Nie daje to natychmiastowej satysfakcji, ale zostaje na dłużej.

    To był też tydzień, który wymagał większej dyscypliny niż motywacji. Mniej emocji, więcej konsekwencji. Choć nie był przełomowy, był potrzebny, bo pokazuje, że inspiracja i wiedza muszą się równoważyć.

    ENG

    Week 18. Scientific literature and back to basics.

    This week, due to limited time, I focused mainly on scientific literature and technical materials. There was less reflection and more concrete work with knowledge and understanding underlying mechanisms.

    It was a reminder that growth is not always visible or exciting. Sometimes it is quiet, systematic work: revisiting fundamentals, organizing knowledge, and building a foundation. It doesn’t give immediate satisfaction, but it lasts longer.

    It was also a week that required discipline more than motivation. Less emotion, more consistency. And although it wasn’t breakthrough, it was necessary, showing that inspiration and knowledge need to stay in balance.

  • Eng below

    Shad Helmstetter to autor, który od lat zajmuje się wpływem myśli i języka, jakim mówimy do siebie, na życie osobiste i zawodowe. Jego prace koncentrują się na tym, jak świadome zmienianie sposobu myślenia może poprawić nasze wyniki, pewność siebie i relacje z innymi. Helmstetter łączy naukową wiedzę z praktycznymi ćwiczeniami, pokazując, że zmiana wewnętrznego dialogu nie jest jedynie teorią, lecz realnym narzędziem transformacji.

    Tydzień 17. „The Self-Talk Solution” – Shad Helmstetter.

    Książka pokazuje, jak nasze myśli i słowa wpływają na codzienne życie i decyzje. Autor podkreśla, że większość negatywnych wzorców wynika z nieświadomego, automatycznego myślenia. Podaje konkretne techniki i ćwiczenia, które pozwalają zastąpić destrukcyjne myślenie pozytywnym, wspierającym samorozwój.

    Też całkiem przypadkowo, w chwili gdy byłem w chwilowym dołku, znalazłem tę książkę. Było to w dniu finału ligi norweskiej, kiedy lokalna drużyna zdobyła tytuł. Książka leżała na uboczu centrum Stavanger, na środku chodnika, jakby czekała właśnie na mnie. To doświadczenie dało mi do myślenia i uświadomiło, że czasem odpowiednia inspiracja pojawia się w najbardziej niespodziewanych momentach.

    Dla mnie to lektura niezwykle motywująca, bo pokazuje, że zmiana jest możliwa w każdej chwili i zależy od nas samych. Helmstetter nie obiecuje cudów, lecz systematyczne narzędzia do pracy nad sobą. To książka, która uczy, jak świadomie kształtować swój wewnętrzny dialog i zyskiwać większą kontrolę nad własnym życiem.

    ENG

    Shad Helmstetter is an author who has long focused on the impact of our self-talk—how the language we use with ourselves shapes our personal and professional lives. His work explores how consciously changing our thought patterns can improve performance, self-confidence, and relationships. Helmstetter combines scientific insight with practical exercises, showing that transforming your inner dialogue is not just theory but a real tool for personal growth.

    Week 17. “The Self-Talk Solution” – Shad Helmstetter.

    The book demonstrates how our thoughts and words influence daily life and decisions. Helmstetter emphasizes that many negative patterns come from unconscious, automatic thinking. He provides clear techniques and exercises to replace destructive thinking with positive, supportive self-talk.

    Quite by chance, at a moment when I was feeling a bit low, I found this book. It was on the day of the Norwegian league final, when the local team won the title. The book was lying on the edge of downtown Stavanger, right in the middle of the sidewalk, as if it had been waiting for me. That experience made me pause and reflect, showing that inspiration can sometimes appear in the most unexpected moments.

    For me, it is an extremely motivating read because it shows that change is possible at any time and depends on ourselves. Helmstetter doesn’t promise miracles, but offers practical, consistent tools for self-improvement. This is a book that teaches how to consciously shape your inner dialogue and gain greater control over your life.

  • Dziś mija pięć lat, odkąd powiedziałem „tak”. Pięć lat, które przewróciły moje życie do góry nogami w najlepszy sposób. Każdego dnia dziękuję za śmiechy, które bolą brzuch, za drobne gesty, które znaczą więcej niż słowa i za to, że mogę być tutaj, w tym szalonym, pięknym chaosie, z kimś, kto sprawia, że wszystko staje się pełniejsze.

    Moje życie jest pełne przygód, czasem wybuchowych, czasem totalnie nieprzewidywalnych, ale zawsze prawdziwych. Każda chwila razem to skarb, który chcę przeżywać na sto procent, z sercem bijącym szybciej i uśmiechem od ucha do ucha.

    Dziękuję za te pięć lat miłości, za każdy śmiech, każde wyzwanie i każdy moment, który sprawił, że nasze życie jest takie, jakie jest, piękne, szalone i nasze.

    A nasze małe stópki? Już dawno przejęły kontrolę nad domem. Skaczą, krzyczą, wymyślają własne zasady i wiecie co? Uwielbiam to.

    A w trybie spokoju, gdy dom się na chwilę uciszy, spędzamy to wszystko, słuchając Morrisseya, bo czasem nawet w chaosie potrzebny jest soundtrack do refleksji.