• Półwysep uformowany w połowie XIX wieku. Zlokalizowany w Gdańsku, przy ujściu rzeki do Zatoki Gdańskiej. Znajdująca się tam Wojskowa Skłądnica Tranzytowa stała się symbolem wybuchu II Wojny Światowej.

    Nazwa półwyspu wowodzi się z języka niemieckiego i analogicznie oznacza Wester to „zachodni”, a platte – „płyta” (w znaczeniu: „wyspa”). Westerplatte oznacza więc „zachodnią wyspę”. Była to analogiczna nazwa dla Ostplatte, która została później wchłonięta przez ląd. Pozostaje pytanie – dlaczego zachowano nazwę niemiecką? Miało to podkreślić symbolikę miejsca…

    Westerplatte

    Mimo zachowanej oryginalnej, niemieckiej nazwy, zauważalny jest akcent Polskości, biało – czerwona symbolika.

    Muzeum II Wojny  Światowej w Gdańsku zorganizowało całoroczną wystawę plenerową na terenie byłego podobozu Westerplatte. Dzieje owego półwyspu przedstawiono na blisko dwustu rycin, obrazów, zdjęć. Wystawe zaprezentowano w języku polskim oraz angielskim.

    IMG_2136.JPG

    Wystawa została podzielona na cztery obszary odpowiadające kolejnym etapom dziejów Westerplatte. W pierwszym z nich ukazano proces powstawania półwyspu oraz kurort, który funkcjonował tutaj do momentu zakończenia I wojny światowej. Drugi obszar został poświęcony polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej istniejącej tu w okresie międzywojennym. Trzecia część koncentruje się na obronie Westerplatte we wrześniu 1939 roku, zaś w czwartej przedstawiono rolę jaką Westerplatte odgrywało w zbiorowej pamięci historycznej Polaków i w polityce władz komunistycznych w latach 1945-1989. W roku 2010 wystawę uzupełniła ścieżka edukacyjna, która dostarczając szczegółów faktograficznych przemieni zwykły spacer w rzeczywiste i świadome zwiedzanie pola bitwy. Poprowadzi ona zwiedzających śladem istniejących i nieistniejących budowli i umocnień Wojskowej Składnicy Tranzytowej (…)

    Po wojnie, Westerplatte, tylko kilka lat pełniłą swoją pierwotną funkcję kąpieliska. Nieco wcześniej władze państwowe przekazały teren organowi, który zarządzał portem gdańskim. Ostatnie rodziny zostały przesiedlone, po części pod przymusem, pod koniec lat dwudziestych. Władze miasta również nie były przychylne planom powstania składnicy tranzytowej w tym miejscu. Od tamtej port Westerplatte miało tylko i wyłącznie charakter militarny, dzisiaj historyczny, dziękczynny.

    Nie sposób nie wspomnieć o majorze Henryku Sucharskim, majorze piechoty Wojska Polskiego, komendant Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte w kampanii wrześniowej. Westerplatte miało wielu bohaterów, jednak jedno zdjęcie oddaje całą tą siedmiodniową zażyłość  a zarazem niepocieszenie…

    2.jpg

     

    Źródła : 

    1.  Maria Malec: Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski. Warszawa: Wydawnictwa Naukowe PWN, 2003, s. 259.
    2. https://muzeum1939.pl
    3. https://kultura.trojmiasto.pl, Wystawa plenerowa na Westerplatte
    4. https://historia.trojmiasto.pl/Westerplatte-kapielisko-z-ktorego-zostaly-tylko-pocztowki-n39873.html
  • Chyżo, co sił w nogach do Szklarskiej Poręby. Tak postanowiłem chwile przed pierwszymi, niezobowiązującymi startami w nowym roku. Jak wiadomo sezon zaczyna się dla każdego inaczej, w innym czasie. Pewne jest, że popularną granicą od lat jest ta wyznaczana przez pierwsze marcowe biegi. Kiedyś to była Maniacka Dziesiątka wokól jeziora Malta w Poznaniu. Teraz? – różnie bywa, mało kto odpoczywa po całym sezonie buegowym czy rowerowym, sezon trwa wiecznie!. Jedni wyjeżdżają aż na kraniec świata, ażeby poprawić formę a inni, jak to od wielu lat bywa udają się do Mekki biegacza na południu Polski – do miasta ducha gór, Szklarskiej Poręby

    IMG_2280.JPG

    W pierwszej kolejnoci udałem się do Świeradowa – Zdroju z myślą o przemierzaniu tamtejszej części Głównego Szlaku Sudeckiego, lecz niestety, intensywne słońce roztopiło wierzchnia warstwę śniegu. Szlak powyżej Stogu Izerskeigo był zbyt niebezpieczny aby uskuteczniać piesze wędrówki dalej, a co dopiero bieg. Mimo to dwa akcenty ruchowe zaliczone i czas na finalna część, bazę…

    W planach miałem zawitać do Szklarskiej wcześniej, odbyć dwa treningi dziennie i włączyć do tego regeneracje. Jak zaplanowałem, tak zrobiłem. Moje zdziwienie nie miało granic, kiedy obserwowałem ogrom sportowców poruszających się wzdłóż krętej drogi w stronę Harrachova. Z czasem zdałem sobie sprawę, że powodem jest bardzo intensywne oblodzenie. Sam starałem poruszać się poboczem, lecz gdy to nie było możliwe, po prostu zwalniałem. W tej kwestii nie można było zrobić nic innego, po prostu cierpliwość…

    IMG_2298

    Nazajutrz korzystając z hotelowego spa zdałem sobie sprawę, że to niczym kierat, po części bezsensowne. Spakowałem sprzęt i ruszyłem dalej. W drodze powrotnej nogi zaniosły mnie jeszcze na Hale Szrenicką, tak spontanicznie. Tutaj ponownie przydały się raczki., co utwierdziło mnie w przekonaniu, że czas wracać do domu. Trening na nizinach jest jednak wygodniejszy.   🙂

     

     

  • Nieopodal miejscowości Gryfino w województwie zachodniopomorskim znajduję sie bardzo osobliwy pomnik przyrody. W Nowym Czarnowie, w okolicy nowego osiedla, na samym wjeździe od strony Gryfina, w miejscu gdzie czerwony szlak przecina drogę ze Szczecina do Mieszkowic. Bardzo łatwo tutaj trafić również po innych znakach informacyjnych, ciągnących się juz od Gryfina.

    Legenda głosi, iz te (około) sto sosen zwyczajnych, posadzonych najprawdopodobniej w roku 1934, to zasługa magicznych mocy. Nic bardziej mylnego. Przedstawiono kilka teorii związanych z niecodziennym kształtem drzew. Najbardziej prawdopodobna głosi, że to specyficzna ingerencja człowieka, a cel tego wiąże się nieodzownie z produkcją mebli lub do celów szkutniczych. Miało by to pomóc nadać im odpowiednio, zakrzywiony kształt.

    Według profesora z programu Galileo powodem niespotykanego wykrzywienia było ścięcie drzewek w wieku od 6 do 10 lat z przeznaczeniem ich na bożonarodzeniowe drzewka. Ponieważ drzewkom celowo zostawiono ostatnią dolną gałąź rosła ona dalej i z czasem przybrała charakterystyczny wykrzywiony kształt.

    To słowa: Daniel Pogorzelec: Krzywy Las. gryfino.szczecin.lasy.gov.pl, 2016. [dostęp 2017-02-19]. Wydaja się one zdecydowanie bardziej przystępne, w porównaniu do pierwszej przedstawionej teorii. 

    Inne teorie mówią, że drzewkom obcinano czubki tuż nad najniższą gałązką odchodzącą od głównego pnia. W ten sposób funkcję obciętego pnia przejmowała właśnie jedyna zachowana gałązka, która siłami natury, rosnąc, kierowała się na powrót w kierunku światła, czyli prostopadle do gruntu.

    Źródła:

    1.  Nadleśnictwo Gryfino: Krzywy Las. gryfino.szczecin.lasy.gov.pl, 3 lutego 2016. [dostęp 2017-02-19].
    2. Daniel Pogorzelec: Krzywy Las. gryfino.szczecin.lasy.gov.pl, 2016. [dostęp 2017-02-19]
    3.  Wrota Gryfina: Krzywy las
    4. GS: W Japoni już wiedzą (…)

     

  • Już po raz siódmy w Szczecinie, dla uczczenia pamięci Żołnierzy Wyklętych, odbył się największy bieg pamięci narodowej w Polsce. Przy Jasnych Błoniach, nieopodal Pomnika Czynów Polaków, zebrało się blisko 800 startujących oraz ich rodziny, znajomi.

    Z wyjątkiem biegów dziecięcych, obowiązywały dwa dystansy. Zawody na odcinku 1963 metrów, który nawiązywał do daty śmierci ostatniego z Wyklętych – Józefa Franczak.

    Ponieważ żyli prawem wilka
    historia o nich głucho milczy
    pozostał po nich w kopnym śniegu
    żółtawy mocz i ten ślad wilczy…

    Zbigniew Herbert – „Wilki”

    Głównym organizatorem i partnerem projektu zarówno w kraju, jak i za granicą, jest Fundacja Wolność i Demokracja.

    IMG_2344.JPG

  • Groński Stanisław , pierwotne nazwisko Wróbel (9 IX 1907 Drohobycz – ok. 10 VIII 1957 w Alpach); pochodził z góralskiej rodziny ze wsi Groń na Podhalu. Taternik i alpinista, prawnik i handlowiec, pracował w kolejnictwie. Dzięki wytrwałemu wysiłkowi skończył szkołę średnią, a następnie studia wyższe, po których objął posadę w szkolnictwie w Drohobyczu.

    Znalezione obrazy dla zapytania gronski stanislaw

    Obdarzony dużym wzrostem, koleżeński, zawsze chętny do pomocy, zyskał przydomek „Mojżesz”. Wśród polskich taterników był autorytetem ze względu na liczne przejścia w Tatrach oraz przetarcie nowych szlaków w wielu niebezpiecznych partiach gór. W okresie wojny brał udział w walkach Polski Podziemnej. Jego doskonała znajomość gór i trudnych przejść wielokrotnie przydawała się naszym partyzantom.

    Po wojnie osiedlił się wraz z rodziną w Szczecinie i nadal pracował w PKP. Potrafił zgromadzić wokół siebie grupę pasjonatów zainteresowanych turystyką górską, stając się jednym z najwybitniejszych krajoznawców na Pomorzu. Początkowo działał zarówno w PTT (Polskim Towarzystwie Tatrzańskim) jak i PTK (Polskim Towarzystwie Krajoznawczym), a następnie (po połączeniu się obu tych organizacji) w PTTK. Pełnił tam wiele funkcji na szczeblu Oddziału i Okręgu (był m.in. prezesem Oddziału Szczecińskiego).

    Zarówno w okresie studiów jak i w późniejszych latach interesował się problematyką gór.

    Taternictwo 

    W 1928-39 był jednym z wybitniejszych taterników. Najpierw, 1928-32, uprawiał taternictwo w lecie, dokonując wielu pierwszych wejść, np. w 1929 od pn. na Rozdziele, w 1930 pn.-wsch. ścianą Hińczowej Turni  oraz wprost od pn. na Mięguszowiecką Przełęcz , w 1931 pn.-wsch. filarem Żabiej Turni Mięguszowieckiej.

    Następnie, po swym pierwszym pobycie w Alpach (1932), uprawiał taternictwo w 1933-39 głównie zimą. W kwietniu 1933 przy próbie wejścia pn.-wsch. filarem Ganku  zmarł z wyczerpania jego towarzysz, Wincenty Birkenmajer. W 1934-39 G. był jednym z najaktywniejszych taterników zim., dokonując wielu pierwszych wejść zim., np. w 1934 zach. ścianą Granatów , w 1935 na Kaczą Turnię , w 1937 pn.-zach. ścianą Wielickiego Szczytu , w 1938 pd.-zach. ścianą Koziego Wierchu , w 1939 pn. ścianą Wielkiej Buczynowej Turni .

    Uczestniczył w pol. wyprawach w Alpy (1932, 1936 i 1937) i Wysoki Atlas (1934). Był członkiem zarządu Klubu Wysokogórskiego .

    W okresie tym, od 1931, ogłaszał w „Taterniku” opisy swych nowych dróg w Tatrach, a ponadto artykuły na tematy tatern., np. Dokoła śmiertelnej wyprawy Wincentego Birkenmajera („Tat.” 1933, nr 3-4), Miesiąc Morskiego Oka (tamże 1934-35, nr 5), Fajki-Buczynowa (tamże 1938-39, nr 3). Pisał też w związku z wyprawami w Alpy i Wysoki Atlas.

    Po II wojnie świat. dalej uprawiał taternictwo w lecie i w zimie, często jako instruktor młodego pokolenia. W Szczecinie, gdzie wówczas mieszkał, zorganizował koło Klubu Wys. (1953) i propagował wśród młodzieży taternictwo, a poza tym był jednym z najbardziej tam aktywnych działaczy PTTK, przyczyniając się wybitnie do rozwoju w tym regionie turystyki i krajoznawstwa.

    W Szczecinie…

    Wspólnie z Wincentym Zającem założył Szczeciński Klub Wysokogórski, a z Bolesławem Czwójdzińskim organizował pierwsze na Pomorzu Zachodnim schronisko turystyczne. Znał doskonale Szczecin i jego zabytki, pomniki przyrody i miejsca historyczne. Oprowadzał po mieście wycieczki, szkolił kadry nowych przewodników.

    Organizował piesze wycieczki w okolice Szczecina, a zwłaszcza do Puszczy Bukowej. Tutaj też rozpoczął akcję znakowania szlaków turystycznych. Łącznie na terenie Puszczy Bukowej wyznakował 300 km szlaków. Stanisław Groński był autorem pierwszego przewodnika po Puszczy Bukowej pt. „Knieja Bukowa”. Był również nauczycielem dla licznych adeptów taternictwa (treningi odbywały się najczęściej na ścianie sztucznej groty w Szczecinie Zdrojach).

    Stanisław Groński był doskonałym gawędziarzem i wykładowcą. Miał liczne pogawędki radiowe, spotkania z młodzieżą i dorosłymi. Po Szczecinie i okolicach oprowadził tysiące ludzi z całej Polski zaszczepiając w nich miłość do Pomorza Zachodniego.

    Miejsca pamięci 

    • Głaz Grońskiego, granitowy o obwodzie prawie 12,5 metra, długości 4,5 m  i wysokości (nad powierzchnią) około 1,5 metra , z otworem na założenie ładunku wybuchowego. W 1959 r. PTTK umieściło na głazie tablicę inskrypcyjną z marmuru upamiętniającą Stanisława Grońskiego, później zmienioną na metalową.. Napis na tablicy brzmi: „Pamięci Stanisława Grońskiego, czołowego taternika polskiego, Pioniera turystyki Ziemi Szczecińskiej. Zginął w masywie Mount Blanc w sierpniu 1957 roku.”Podobny obraz
    • Szlak niebieski im. Stanisława Grońskiego w Puszczy Bukowej o długości około 40km.
    • Ulica Stanisława Grońskiego w dzielnicy Płoni.
    • Tablica na Symbolicznym Cmentarzu Ofiar Tatr pod Osterwą.
    • Tablica z brązu z inskrypcją: Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze/Dom Turysty imienia Stanisława Grońskiego zasłużonego turysty i krajoznawcy Pomorza Zachodniego. Tablica odsłonięta w dniu 15 listopada 1970 roku. Pierwotnie znajdowała się w holu Domu Turysty, któremu w tym dniu nadano imię. Obecnie na bocznej ścianie hotelu „Victoria” (do 1993 roku Dom Turysty PTTK), pl. Batorego.
    • Tablica z brązu z inskrypcją: Patron Szkoły Podstawowej nr 74 w Szczecinie.

    Co roku jeździł w góry, głównie w Tatry. Razem z kolegami przygotował również polskie wyprawy w góry świata. W 1957 uczestniczył w wyprawie Klubu Wysokogórskiego w Alpy, gdzie podczas trawersowania Mont Blanc, prawdopodobnie wpadł w szczelinę lodową i zginął wraz z dwoma jugosłowiańskimi towarzyszami. W czasie wyprawy ratunkowej zginął również jego przyjaciel, Wawrzyniec Żuławski (prezes Klubu Wysokogórskiego), prawdopodobnie zasypany lawiną w innej szczelinie, a Stanisław Biel został ciężko ranny. Pomimo poszukiwań nie odnaleziono ciała Mojżesza. 

     

    Źródła:

    http://szlaki-zachodniopomorskie.pl/

    https://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=19530

    http://encyklopedia.szczecin.pl/wiki/Stanis%C5%82aw_Gro%C5%84ski

    http://wiercipiety.ros.pttk.pl/zyciorys_gronskiego.htm

    https://z-ne.pl/t,haslo,1596,gronski_stanislaw.html