Nocna Dycha z Wawelem 2017, czyli mokry deszczu się nie boi

Pogoda bywa nieprzewidywalna. Dlatego i tym razem miałem nadzieję, że prognozy na deszczowy tydzień się nie sprawdzą. Niestety, nie miałem szczęścia. Wielodniowe opady spowodowały podtopienia Małopolskich i Podkarpackich dolin, więc postanowiłem pakować plecak i zabierać się z  TPN – u.

18278260_2142299369329720_3830086781988523022_o

W drodze powrotnej, nie mogło być inaczej, odwiedzam Kraków i Expo Cracovia Maraton – u, który miał się odbyć w przeciągu dwu dni. Salon wystawowy, z roku na rok, sprawia wrażenie coraz mniejszego. Niemniej jednak każdy znajdzie coś dla siebie 🙂 .

Start Nocnej Dychy ma miejsce w piątek poprzedzający największe cykliczne święto biegania w Krakowie – Cracovia Maraton. Start zaplanowany na godzinę 21:00 nie zwiastuje poprawy pogody. Przyglądam się hotelowemu oknu jakby coś miało się zmienić…

Na starcie mnóstwo ludzi. Niektórzy z nich,jak podsłuchałem, mniej więcej dobę później, pobiegną klasyczna Cracovie. Sporo wrażeń jak na jeden weekend. 🙂

PS: Nie ma mowy o wymówkach, w końcu szczęście ma różne oblicza. Po kilku dniach spędzonych na Tatrzańskich szlakach tym bardziej nie żałuje tego startu. Mimo niezadowalającego czasu, również spowodowanego lekkim podtopieniem ścieżki na Błoniach, bardzo satysfakcjonujące uczucie. Wiedz, którym ludziom towarzyszy szczęście, aby z nimi przestawać, a którzy są nieszczęśliwi, aby od nich uciec.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s