Ostatnie przygotowania i start już 13.10. List od szefowej :), zapraszamy!
V Mistrzostwa Polski Drużyny Szpiku w maratonie tuż tuż!!!!!
Tegoroczne Mistrzostwa Polski Drużyny Szpiku w maratonie są dla nas
szczególnie ważne i to z dwóch powodów, po I dlatego, że są jubileuszowe – V,
a po drugie, że przypadają dokładnie w Dzień Dawcy Szpiku. Nie ma w
kalendarzu lepszej daty.
To jakby podsumowanie tych ostatnich 5 lat działania. A co by nie mówić
działo się wiele.
Udało nam się stworzyć największą Mistrzowską Drużynę Świata, dlaczego
mistrzowską? Bowiem, każdy jej członek to mistrz w pomaganiu i właśnie za to
dziękuję!!!
Przez te 5 lat czerwone koszulki stały się symbolem działania, gotowości,
otwartości i wrażliwości.
W przeciągu tych 5 lat byliśmy świadkami zwycięstw nad chorobą, ale i
smutnych pożegnań, nie przegranych, zawsze to powtarzam walki o życie się
nie przegrywa, co najwyżej ją kończy. Cały czas w naszych sercach są: Ania,
Nikodem, Marta, Monika, to Oni odcisnęli w nas swoisty tatuaż, a ich śmierć
„nie podcięła nam skrzydeł”, a wręcz przeciwnie zmobilizowała, Na tej drodze
pojawili się i pojawiają Ci co walczą – waleczne serca, to dla Nich
pobiegniemy 13 października, aby dodać Im siły, wiary i nadziei. Zapewnić,
że w czasie tego życiowego maratonu nie są osamotnieni. Zapewniam Was, nasza
obecność, udział w imprezach to dla chorych rzecz bardzo ważna, zawsze o tym
mówią i zawsze to powtarzają.
V Mistrzostwa dedykujemy też naszemu przyjacielowi Wiesiowi Klichowi, On
niestety zakończył ten ziemski maraton, ale cały czas jest w naszych
sercach. Wiesiu dołączył do Drużyny właśnie w Poznaniu w 2008 roku, wtedy po
raz I ubrał szpikową koszulkę, z którą nie rozstawał się podczas wszystkich
biegów. Ideą niesienia pomocy zarażał wszystkich, tak swoich przyjaciół i
rodzinę z Polkowic, jak i biegaczy z innych zakątków Polski. Może nie był
typem „ścigacza”, ale na pewno Mistrzem Dobra.
Tą dedykacją chcielibyśmy pokazać też, że każdy członek Drużyny jest
naprawdę ważny i potrzebny. Każdy może być Mistrzem, jak nasz Wiesiu.Na niespełna 2 tygodnie przed Mistrzostwami na naszej liście jest 240
nazwisk, wśród nich oczywiście Kapitan biegowy Prezydent Poznania Ryszard
Grobelny, sportowy raper Jacek Mejer MEZO i Mistrz Olimpijski w wioślarstwie
Adam Korol. Każdemu z Was, którzy zechcieliście swój trud, wysiłek, ale i
wierzę, że zwycięstwo dedykować chorym DZIĘKUJĘ.
Jeżeli ktoś jeszcze zechce z nami pobiec ZAPRASZAMY, będzie to dla nas
wielka radość i ogromy zaszczyt!!!!!
Szczegóły dotyczące Mistrzostw znajdziecie na stronie http://www.darszpiku.pl i
http://www.marathon.poznan.plJeżeli chcecie nas poznać, będziemy na Was czekać na EXPO, tam na naszym
stosiku będą wolontariusze, ulotki i szpikowe gadżety. Dodatkowo w sobotę 12
października organizujemy Charytatywny Wyścig na Ergometrach, każdy będzie
mógł się zmierzyć z Olimpijczykami Julią Michalską, Adamem Korolem i
Michałem Jelińskim. Dochód z tych symbolicznych wyścigów przeznaczony będzie
na pomoc chorym na nowotwory krwi.13 października dzięki Wam w Poznaniu będzie prawdziwym DNIEM DAWCY SZPIKU i
za to serdecznie w imieniu chorych dziękuję.Dorota Raczkiewicz
szefowa Drużyny Szpiku
Źródło: Biuro Drużyny Szpiku
Bonum Cursum
Savickis life journey
-
-
Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu. (Przerwa spowodowana była nauką do obrony magisterskiej). W wrześniu sporo się działo w świecie biegacza. Po raz czwarty, przedostatni, atak na Koronę Maratonów Polskich podczas Wrocław Maratonu, bieg o Sztachetkę w Płotach.
Do Wrocławia udałem się w sobotni poranek, a ponad 6 godzinną drogę umilił mi najnowszy Runners Polska magazyn. Szybka przesiadka w Poznaniu i trzy godziny jestem we Wrocławiu gdzie pośpiesznie, niepotrzebnie,kieruje się do biura zawodów na Stadionie Olimpijskim. Pakiety startowe odbierać można aż do godziny 22:00, prawie niespotykane miłe zaskoczenie. Możliwość skorzystania z darmowej noclegowni na tzw. glebie nie przekonała mnie więc opcja akademik jest aktywna, koszt 35 złotych. Nie polecam bo spałem góra cztery godziny a młodzież akademicka nie była zbyt cicho, mimo że wrzesień 🙂 Pobudka przedwczesna i na start, jakieś 5 minut drogi, wszystko to jakby dopracowane pod biegacza.
Na trasie 42 kilometrów z hakiem ponad 20 punktów dopingowych i tu nowość – konkurujących ze sobą. Punkty kontrolne, żywnościowe – co około 2500 metrów więc gratka dla smakoszy lecz niedogodności związane z bólem kolana na 35 kilometrze spowodowały, że musiałem się doczłapać a i czasówka na tym ucierpiała. Dobra rada? W prowiant na drogę, czytaj żele energetyczne, zaopatruj się wcześniej, bo mimo organizowanych expo, przetestowane przez ciebie mogą być niedostępne, tak jak w tym przypadku. Ocena 8/10.
W międzyczasie moje pierwsze bieganie w Płotach k. Nowogardu. Trasa dosyć wymagająca. Jeden zbieg o kształcie trójkąta plus jeden długi podbieg, pomnóż razy trzy i wychodzi 10 kilometrów rekreacji. Impreza lokalna, opłata startowa niska, dostępność duża a i pakiet startowy bogaty. Nic tylko biegać. Za rok na pewno wrócę.
PS Od dwóch dni jestem magistrem, zmiana regulaminu KMP i medal na pamiątkę.
-
Od dawna rozmyślałem nad kolekcją typu: wszystkie biegi z serii zaliczone. Na początku był pomysł, że będą to Szamotuły ale rok później nie wyszło. W tym roku po raz pierwszy w Międzychodzie woj. Lubuskie odbył się pierwszy bieg Międzychodzka Dziesiątka. Trasa pagórkowata, w miarę ciężka i dała w kość ale czuję, że to będzie to.
-
341km – śr. tp. 00:05:16 – 11.36 km/h
-
W końcu pobiegłem z tym uczuciem, że nigdzie nie muszę drałować dzień wcześniej, zrywać się nad ranem jadąc gdzieś samochodem, bo u siebie. W niedziele 25.08.2013 roku Szczecin ugościł ponad 1300 uczestników 34 Półmaratonu Gryfa. Pełen pokory, bo znając w większości rok wcześniej przebytą trasę, biegnę raczej nie po rekord życiowy, ale jeszcze będzie czas. Doskwierające słońce i to co się działo z wodą na trasie pozostawię bez komentarza. Cała reszta oczywiście na plus. Za rok, jeśli czas pozwoli, wrócę. Wstyd by było nie pobiec u siebie 🙂 .
P.S. XIX Maraton Solidarności 15.08.2013





