Bonum Cursum

Savickis life journey

  • Nie prowadzę ekstremalnie wścibskich statystyk typu czas nogi na podłożu lub wysokość kroku. 🙂 Ważne jest dla mnie czas, miejsce oraz zakres tlenowy. Tym sposobem: 315 km, 70% – asfalt do 30% – teren, WB1 – 75% DO WB2 – 25%. Tak prosty opis oddaje całą istotę. Co z tego wynika w takim razie?                                            OWB1 lub WB1 (Ogólna Wytrzymałość Biegowa, Wytrzymałość Biegowa w pierwszym zakresie intensywności) to najbardziej popularny środek treningowy na każdym poziomie zaawansowania. Rozpoczyna większość przygód z bieganiem i stanowi większość w planach treningowych każdego biegacza bez względu na to, czy mówimy o amatorze, czy zawodowcu. Wykorzystywanie tej jednostki przez wszystkich powoduje, że pojawiają się różne spojrzenia na ten, wydawać by się mogło, oczywisty trening.                                            WB2 to bieg w drugim zakresie intensywności. Tempo możemy określić jako średnie, a tętno kształtuje się na poziomie 75–85% w stosunku do maksymalnego. Już nie oddycha się nam tak łatwo jak podczas wybiegania. Odczuwamy zmęczenie, jednak nie jest ono bardzo uciążliwe. Ten trening wpływa na poprawę kondycji. Najczęstszy dystans, jaki się wykonuje przy stosowaniu BC2, to od 5 do 20 kilometrów. Oczywiście, wszystko zależy od wytrenowania zawodnika.                             Ostatnim typem biegu ciągłego jest WB3. Tempo jest bardzo mocne, w zakresie od 85 do 95% wytrzymałości. To wyczerpujący trening, w którym uruchamiają się w większości procesy beztlenowe. Organizm musi przyzwyczaić się do prędkości, jakie trzeba będzie rozwijać podczas startów w zawodach. Przekraczamy komfort dobrego samopoczucia. Gdy dostatecznie często stosujemy taki bieg, łatwiej jest przyzwyczaić organizm do takiego wysiłku. To moje interwały, cotygodniowe i krótkie.               Dodałem dwa, krótkie starty w tym miesiącu.

  • W sercu Polski, pośród spokojnych krajobrazów Okonka, istniała kiedyś tętniąca życiem impreza, która gromadziła miłośników biegania z bliska i daleka – Półmaraton Okonek. Ten wyścig był czymś więcej niż tylko zawodami; było to święto wspólnoty, wytrwałości i wspólnej miłości do sportu. Niestety, echa dudniących kroków i wiwatujących tłumów ucichły, pozostawiając wspomnienia wyścigu, który kiedyś kwitł, ale nie pojawia się już w lokalnym kalendarzu.                          Odwołanie wydarzenia pozostawiło pustkę w sercach tych, którzy niegdyś co roku z zapałem sznurowali buty do biegania, gotowi podjąć wyzwanie. Przyczyny upadku Półmaratonu Okonek są tak różnorodne, jak historie biegaczy, którzy kiedyś pokonali jego trasę. Wyzwania finansowe, problemy logistyczne lub przeniesienie uwagi na inne wydarzenia – wszystko to odegrało rolę w niefortunnym zniknięciu wyścigu z lokalnej sceny sportowej.                                    Jednak dziedzictwo Półmaratonu Okonek żyje nadal w pamięci uczestników i w więziach nawiązanych podczas biegu. Koleżeństwo wśród biegaczy, wiwaty widzów i poczucie spełnienia na mecie zapadają w pamięć zbiorową społeczności. Choć bieg nie gości już na ulicach Okonka, jego duch pozostał w opowieściach i doświadczeniach tych, którzy niegdyś gromadzili się, aby celebrować radość z biegania.

  • Dawno temu, w sercu tętniącego życiem Szczecina, odbywał się cykl imprez biegowych, które oczarowały zarówno wytrawnych sportowców, jak i zwykłych biegaczy. Była to SLIB – Szczecińska Liga Biegowa, wyścig, który stał się cenioną tradycją, wijącą się po tętniących życiem (zwłaszcza weekendowym) i rozciągającą się w spokojne objęcia otaczającego lasu Arkońskiego.                                        Grand Prix w Szczecinie nie było zwykłym wyścigiem; było to święto wspólnoty, atletyzmu i piękna natury. Wydarzenie rozpoczęło się zazwyczaj przy wejściu na słynną szczecińska Arkonkę i przybierał dystans około 5- 7,5 kilometrów. Cykl składał się z kilku biegów, medal otrzymywałeś na koniec cyklu zaliczając większość biegów a nagrodami za zwycięstwo nierzadko był wafelek i medal. 🙂 Takie było piękno sportu. Trasa stanowiła dla biegaczy wyzwanie ze względu na pofałdowany teren, oferujący mieszankę ekscytujących zjazdów i wymagających podjazdów. Gdy uczestnicy poruszali się po lesie, odkryli ukryte polany i poczucie spokoju, które stanowiło pożądany kontrast z pozostawionym za sobą zgiełkiem miasta. Choć Grand Prix w Szczecinie już nie gości, jego dziedzictwo żyje w opowieściach tych, którzy zasznurowali buty do biegania i poczuli niepowtarzalną magię tego minionego wydarzenia. Echa śmiechu, rytmiczny rytm kroków i szept leśnej bryzy do dziś pozostają w zbiorowej pamięci społeczności, która kiedyś zebrała się, aby celebrować radość biegania w urokliwych objęciach malowniczych okolic Szczecina. Choć kilku z nas już nie ma na tym ziemskim padole to niech to wydarzenie będzie ich wspomnieniem. Antiqua, quae nunc sunt, fuérunt olim nova – To, co jest dziś stare, było kiedyś nowe.

    SLIB 2014
  • Bieganie w terenie z kijkami do biegania nadaje dodatkowy wymiar temu i tak ekscytującemu sportowi. Technika ta, często określana jako skyrunning, zapewnia biegaczom przełajowym zarówno zalety, jak i wady. Tych drugich zaczyna być znacznie mniej.                         Zatem co zyskujemy? Większa stabilność gdy bieganie po nierównym i wymagającym terenie może być wymagające, ale używanie kijków do biegania zwiększa stabilność. Kijki zapewniają dodatkowe punkty kontaktu z podłożem, szczególnie na stromych podjazdach i zjazdach, zmniejszając ryzyko poślizgów i upadków. Dodatkowo lepsza wydajność biegu/podejść pod górę. Biegacze przełajowi mogą wykorzystywać kijki do biegania, aby efektywniej poruszać się pod górę. Rozkładając obciążenie zarówno na dolną, jak i górną część ciała, biegacze mogą oszczędzać energię i utrzymywać bardziej stałe tempo podczas podjazdów. nie zapominajmy o pomocy na odcinkach technicznych. Poruszanie się po technicznych odcinkach szlaku, takich jak teren skalisty lub porośnięty korzeniami, staje się łatwiejsze w przypadku kijków do biegania. Zapewniają dodatkowe wsparcie i pomagają zachować równowagę, pozwalając biegaczom pewnie pokonywać wymagające odcinki.                     Opanowanie sztuki używania kijków do biegania na szlakach wymaga praktyki. Biegacze muszą opracować odpowiednią technikę umieszczania i aportowania kijków, utrzymując jednocześnie rytm biegu. Ta krzywa uczenia się może stanowić wyzwanie dla osób, które dopiero zaczynają korzystać z kijków. Co jeszcze? Waga i masa sprzętu to istotna sprawa. Noszenie kijków do biegania zwiększa wagę sprzętu biegacza, a dla niektórych może to być kłopotliwe. Jednak postęp w konstrukcji słupów doprowadził do powstania lekkich i składanych opcji, które łagodzą te obawy. Osobiście dwa razy wracałem po kije do poprzedniego puntu odżywczego. Można o nich zapomnieć. 🙂 Warto wspomnieć, że nie każdy regulamin zawodów dopuszcza start z kijami.                                  Bieganie w terenie z kijkami do biegania może zmienić zasady gry dla entuzjastów, którzy chcą pokonywać wymagające trasy z pewnością i wydajnością. Jak w przypadku każdego sprzętu, zrozumienie, kiedy i jak optymalnie używać kijków do biegania, poprawia ogólne wrażenia z biegania w terenie. Dwa niezwykle ciekawe badania, które po krótce opisują wpływ używania kijów nie tylko w bieganiu, pozostawiam poniżej.

    Why highly compliant poles are not energetically beneficial during running: Evidence from an optimization-based biped model.

    A Review of Biomechanical and Physiological Effects of Using Poles in Sports.

    Moje nowe CMP zastąpiły wysłużone Fizan. Zaczęła się nowa przygoda.

  • Co roku w drugą niedzielę stycznia odbywa się Wielki Finał WOŚP, który cieszy się szerokim zainteresowaniem i wsparciem ze strony mieszkańców całej Polski. Wydarzenie to obejmuje liczne koncerty, aukcje charytatywne i różnorodne akcje odbywające się nie tylko w dużych miastach, ale także w mniejszych miejscowościach i gminach. Wolontariusze, zwani „Sztabem”, odgrywają kluczową rolę w zbieraniu datków, sprzedaży towarów i angażowaniu społeczeństwa w akcję charytatywną.

    Rocznica Wielkiego Finału WOŚP jest wyrazem nie tylko zaangażowania organizacji w poprawę opieki zdrowotnej, ale także pokazuje jedność i hojność Polaków. Na nas można również liczyć. W tym roku wspieramy bieg Policz się z cukrzycą, chyba zbliżam się do dziesiątego startu w tej imprezie.