Bonum Cursum

Savickis life journey

Kategoria: My diary

  • 2025 z perspektywy 2015

    Tamten rok był dla mnie wyjątkowy sportowo. Świetne starty, poczucie formy i głód kolejnych wyzwań. Spełniłem jedno z większych marzeń. Pobiegłem Chicago Marathon. USA, ogromna impreza, tłumy kibiców i świadomość, że jest się częścią czegoś naprawdę wielkiego. Do dziś pamiętam emocje na starcie i satysfakcję na mecie. Za wielką wodą…

  • Podsumowanie 2025 roku

    Rok 2025 dobiega końca, więc czas na szybkie podsumowanie. Biegałem, jeździłem na rowerze i ćwiczyłem na siłowni, sumując wszystko zrobiłem sporo kilometrów. Startowałem 16 razy, głównie w zawodach na średnim dystansie, w tym w dwóch zagranicznych. Rok był pełen ruchu, kilometrów i nowych doświadczeń. Teraz czas spojrzeć w przód i zobaczyć, co przyniesie 2026. Bieg…

  • W ruchu i oddechu w 2025 roku

    Koniec roku zbliża się cicho, ale wyraźnie. Zauważam go w drobnych momentach, w zwalniającym rytmie dni, w myślach, które coraz częściej wracają do podsumowań. Biegam dalej, bez presji. Powoli zaczynam liczyć kilometry z całego roku, te biegowe, rowerowe, siłowe. Wszystko, co było ruchem. Wynik? W tym roku będzie w miarę. Może średnio. I to jest…

  • Life – work balance w moim wydaniu

    Teraz pozwalam sobie na oddech. Na chwilę zatrzymania się i poczucia, że mogę iść dalej w swoim tempie. W poszukiwaniu nowych projektów, nowych doświadczeń, lecę dalej z życiem, świadomy tego, co jest dla mnie ważne. Piszę, działam, żyję – i w tym jest cała wartość.

  • Zanim zrobi się naprawdę świątecznie

    Jesteśmy dosłownie o krok od Świąt. W domu robi się coraz gęściej od emocji, a czas – zamiast zwalniać – jak zwykle przyspiesza. Czy zdążymy zrobić makowce? Czy kupimy ostatnie prezenty? Czy o niczym nie zapomnimy? 🙂Na szczęście w tym roku część przedświątecznego zamieszania omijamy, bo Święta spędzamy na wyjeździe. Wiem, że to “tylko dzień”,…