Bonum Cursum
Savickis life journey
Kategoria: My diary
-
Jeszcze chwilę temu wszystko budziło się powoli, jakby nie do końca pewne, czy to już naprawdę wiosna. A teraz przyszła nagle. W słońcu, w zapachu powietrza, w tych kilku cieplejszych dniach, które każą wyjść z domu i iść przed siebie bez większego planu. A my w święta jesteśmy w drodze. Jeden dzień tu, drugi tam.…
-

Jeszcze niedawno w naszym domu przewaga była zdecydowanie po stronie kobiet i kiedy przychodził marzec, a wraz z nim Dzień Kobiet, można było powiedzieć to święto w pełni zasłużone i w pełni nasze ale od jakiegoś czasu pojawił się u nas nowy, bardzo mały facet. Choć na razie bardziej obserwuje świat niż go komentuje, to…
-

Po II wojnie światowej Polska nie stała się od razu wolnym krajem. W 1944 roku na teren naszego kraju wkroczyła Armia Czerwona, a z nią przyszła władza komunistyczna. Nie wszyscy jednak zaakceptowali nowy porządek. Ci, którzy odmówili podporządkowania się reżimowi, tworzyli podziemie antykomunistyczne – byli to Żołnierze Wyklęci. Termin Wyklęci odnosi się do żołnierzy, którzy…
-

Przechadzam się po najbliższej okolicy i mam wrażenie, że wszystko się zatrzymało. Cisza jest niemal nienaturalna. Nie ma samochodów ani ludzi, słychać tylko skrzypienie śniegu pod butami. Na nogach mam raczki, bez nich nie byłoby mowy o jakimkolwiek wyjściu z domu. Dzięki nim mogę ostrożnie dotrzeć do lokalnego sklepu, jedynego miejsca, które jeszcze funkcjonuje w…
-

Ostatnio patrzyliśmy na niebo nad domem i mieliśmy swój mały spektakl świateł. Chyba nie tylko my, bo znajomi z Irlandii i Norwegii mówili, że też coś dziwnego się dzieje. Kiedyś trzeba było lecieć do norweskiego Alta, żeby oglądać zorze polarne, a teraz czasem wystarczy otworzyć okno i wciągnąć zimowe powietrze.
