W uroczej norweskiej kawiarni gdzie zapach świeżo parzonej kawy mnie otacza, ja kontempluje swoją kolejną przygodę. Mój umysł snuje sny o brukowanych uliczkach, zabytkach i tętniących życiem kulturach całej Europy. Kiedy popijam espresso, każda nuta smakowa zdaje się szeptać opowieści o urzekających widokach czekających na odkrycie. Wieża Eiffla, Akropol, kręte kanały Danii – wszystko to zachęca ją do wyruszenia w podróż, która obiecuje gobelin wspomnień. Mapa moim stole staje się płótnem, a każdym łykiem maluje trasę swojej nadchodzącej europejskiej eskapady, gdzie każdy cel niesie ze sobą obietnicę nowego rozdziału w jej podróżniczej historii. Tylko na co się zdecydować? podróżowanie przestało być takie tanie i oczywiste jak jeszcze kilka lat temu…


Dodaj komentarz