Gdy kurtyna opada na rok 2023, czuję się zmuszony do refleksji nad wichrem doświadczeń, które zdefiniowały ostatnie dwanaście miesięcy. To był rok naznaczony mnóstwem podróży, emocjonujących ceremonii i organizacji niezapomnianych wydarzeń, które pozostawiły niezatarty ślad na płótnie mojego życia.

Jedną z charakterystycznych cech tego roku był ciągły szum emocji, który towarzyszył naszym rodzinnym podróżom po Europie. Od tętniących życiem ulic miejskich metropolii Portugali, Niemiec, Czech, po spokój cudów natury jak Polskie Parki Narodowe oraz Polskie góry. Dreszcz emocji związany z odkrywaniem nowych kultur, degustacją różnych kuchni i poznawaniem ludzi z różnych środowisk był kamieniem węgielnym tego niezwykłego roku.

Pośród ekscytujących podróży ceremonie wyłoniły się jako wzruszające kamienie milowe, tworząc narrację o osobistych i zbiorowych osiągnięciach. Niezależnie od tego, czy było to bycie świadkiem zjednoczenia dwóch dusz podczas serdecznej ceremonii ślubnej, czy świętowanie z przyjaciółmi i rodziną kamieni milowych w nauce, każda okazja przypominała o bogactwie, jakie życie ma do zaoferowania. Spełniliśmy się z żoną w życiu osobistym oraz naukowo – zawodowym.

Imprezy biegowe, stały się powracającym tematem tegorocznych rozdziałów. Organizowanie i uczestnictwo w różnych wydarzeniach dodało narracji warstwy dynamicznej, wypychając mnie poza strefę komfortu i sprzyjając rozwojowi osobistemu. Przypływ adrenaliny związany z planowaniem i realizacją udanych spotkań, niezależnie od tego, czy były to profesjonalne konferencje, czy inicjatywy społeczne, podkreślał siłę współpracy i potencjał pozytywnych zmian. Zaliczyliśmy, głównie wspólnie, kilkanaście startów. W tym kilkudziesięciu – kilometrowe górskie ultra.

Gdy rok dobiega końca, pozostaje we mnie głębokie poczucie wdzięczności za mnogość doświadczeń, które ukształtowały te dwanaście miesięcy. Każda pieczątka w paszporcie, każdy uścisk dłoni wymieniony podczas uroczystości i zbiorowe wiwaty na mecie zawodów złożyły się na mozaikę wspomnień, które będę nosić w kolejnym rozdziale swojego życia. Żegnamy 2023 i witamy nowy, zapewne niemniej ciekawy, 2024 rok.

PS: Praga, Berlin, Bydgoszcz, Praga, Drezno, Berlin, Eberswalde, Kaczawy, Algarve, Rugia, Sopot, Wiedeń…

Kahlenberg, 340 lat później, z widokiem na miejsce Odsieczy Wiedeńskiej

Posted in , ,

Dodaj komentarz