W roku 2018, nie obfitującym w moim przypadku w starty, zgodnie z przypowieścią: nie ilość – lecz jakość, toczyła się moja sportowa przygoda. Biegi długie za wielka wodą oraz te małe i lokalne, dały mi do zrozumienia, że to już nie rok dwa-tysiące-ósmy kiedy na serio wystartowałem w pierwszych zawodach. 🙂
Cofając się w czasie nie zmienił bym zupełnie nic. Ciekawostką okresu lat 2016-2018 był dla mnie wznowienie szeroko pojętego XC, rowerowo i biegowo.
A.D. 2018
Bieg 1950km
Rower 4200km


Dodaj komentarz