(…) i wcale nie trzeba było jechać do Wisły, Szczyrku czy Zakopanego a Czarnkowa w województwie Wielkopolskim. Profil trasy przypominający raczej bieg górski/mocny przełaj, miał zdecydowanie przełożenie na rzeczywistość. 🙂

Pierwszy podbieg, stanowił tzw. dojazd skoczni czyli miejsce hamowania skoczków po oddanym locie, a stary punkt konstrukcyjny wyznaczał moment rozpoczęcia startu dla większości biegaczy. 🙂
Do wyboru dwa dystansy, jedna bądź dwie pętle. Nie ukrywam, że było warto.


Dodaj komentarz