W Policach na patelni 2022

W tym roku, jak i poprzednich kilku, w Policach był skwar. Jako nieodżałowany fan skwaru, jakiś dzień przed startem, postanowiłem wystartować, żeby nie zniweczyć wieloletniej tradycji biegu w Policach, za małą namową żony. Na zegarze była 8 rano a już mocno grzało. Jeszcze chwila pozostała do startu a temperatura dopiero rosła. Pamiętam jak w zeszłym … Czytaj dalej W Policach na patelni 2022

Biegi Niepodległościgi w Polsce

Czy biegi dnia Niepodległości w Polsce maja się dobrze? Nie sądzę. Zauważam spadek zainteresowania ale i mniejsza ilość biegów. Na starcie w pobliskim Gryfinie było sporo biegaczy ale co z tego skoro nieopodal biegów jest znacznie mniej niż kilka lat temu. Czyżby ludzie wyjechali na długi weekend albo zapomnieli, że to nie tylko dzień grilla? … Czytaj dalej Biegi Niepodległościgi w Polsce

Byłem na lodowisku. Spektakularny Bieg Maratończyka w podmiejskich lasach Szczecina 2022

Dobrze zacząć rok. To jest to. Zimno, jak to w zimę, a do tego asfalt skuty lodem. W tym czasie, od niedawna, mieszkamy już za miastem a więc trochę trzeba było jechać. Podoba mi się ze w Polsce zima to zima a lato jest lato. Warunki odpowiednie do aury. Las natomiast to taka dziwna komórka, … Czytaj dalej Byłem na lodowisku. Spektakularny Bieg Maratończyka w podmiejskich lasach Szczecina 2022

Biegać nocą po Szczecinie czyli jak się poturbowałem i trochę zniesmaczyłem

Jak można nie biegać u siebie? Tego nigdy nie rozumiałem, chociaż na daleki wyjazd zawsze cieszę się jakoś bardziej. Starty za miedzą, a właściwie tuż za oknem, nie należą u mnie do częstych. Sprawdziłem w notatniku (notuje ręcznie od 2007 roku). Czy to znaczy, że u nas nie ma dobrych imprez? Bzdura, ale kilka z … Czytaj dalej Biegać nocą po Szczecinie czyli jak się poturbowałem i trochę zniesmaczyłem

Znowu tu jesteśmy – powrót do Usa

W 2021 roku mieliśmy w planach odwiedzić USA, zatrzymał nas wirus. W roku kolejnym oznajmiliśmy sobie wspólnie, że nie odpuszczamy bez względu na okoliczności. Tym sposobem uknuliśmy plan podróży po wschodnim wybrzeżu i gdyby nie to, iż loty do LA zaczynały się tydzień później, to pewnie tak byśmy zrobili. Na kilka dni przed wylotem, w … Czytaj dalej Znowu tu jesteśmy – powrót do Usa