• W końcu nadeszła zima. Kilkudniowa, wyczekiwana przez wielu, ale jednocześnie niezwykle niebezpieczna. Śnieg i lód pojawiły się nagle, bez zapowiedzi, zmieniając okolicę w coś, co bardziej przypomina miasto duchów niż znane mi ulice.

    Przechadzam się po najbliższej okolicy i mam wrażenie, że wszystko się zatrzymało. Cisza jest niemal nienaturalna. Nie ma samochodów ani ludzi, słychać tylko skrzypienie śniegu pod butami. Na nogach mam raczki, bez nich nie byłoby mowy o jakimkolwiek wyjściu z domu. Dzięki nim mogę ostrożnie dotrzeć do lokalnego sklepu, jedynego miejsca, które jeszcze funkcjonuje w tym lodowym bezruchu.

    Placówki są pozamykane. Szkoły, urzędy i inne instytucje zawiesiły działalność na co najmniej dwa dni. Oficjalnie z powodów bezpieczeństwa, w praktyce dlatego, że poruszanie się stało się po prostu niebezpieczne. Wystarczy zajrzeć do wiadomości. Sytuacja nie wygląda dobrze. Mnóstwo stłuczek, drobnych wypadków, samochody porzucone na poboczach, ludzie ślizgający się na chodnikach.

    Zima przyszła tylko na chwilę, ale zdążyła pokazać, jak cienka jest granica między codzienną rutyną a całkowitym paraliżem. Kilka dni lodu wystarczyło, by wyciszyć miasto, zamknąć szkoły i zmusić wszystkich do zwolnienia tempa.

    Być może to moment, który przypomina, że czasem trzeba się zatrzymać. Choć szkoda, że natura robi to w tak ryzykowny sposób.

  • Eng below

    W rodzinach z małymi dziećmi jedzenie bardzo szybko przestaje być tylko codzienną czynnością. Staje się przestrzenią emocji, pytań i decyzji, które mają realny wpływ na codzienne funkcjonowanie domu. To moment, w którym posiłki zaczynają budować rytm dnia, relacje przy stole i pierwsze nawyki żywieniowe. Jednocześnie jest to temat, który dotyczy całej rodziny, nie tylko najmłodszych. Sposób, w jaki jemy razem, wpływa na wszystkich domowników.

    Tydzień 5. „Zdrowe smaki BLW ” – Izabela Daniel Kalicka

    Metoda BLW czyli baby led weaning opiera się na zaufaniu do dziecka i jego naturalnych umiejętnościach. Zakłada, że dziecko od początku uczestniczy w rodzinnych posiłkach i samodzielnie sięga po jedzenie, poznając smaki i konsystencje we własnym tempie. Zamiast karmienia łyżeczką i kontrolowania ilości jedzenia, BLW wspiera samoregulację oraz uczy rozpoznawania sygnałów głodu i sytości. Dzięki temu pomaga budować zdrową relację z jedzeniem już od pierwszego etapu rozszerzania diety.

    Podejście to wywodzi się z obserwacji naturalnego rozwoju dziecka i idei uważnego rodzicielstwa. Jego celem nie jest realizowanie sztywnego schematu, lecz stworzenie spokojnej i bezpiecznej przestrzeni do nauki jedzenia. BLW wspiera dzieci w samodzielności, a dorosłym pozwala zdjąć z siebie presję i zmniejszyć napięcie wokół posiłków.

    Książka Zdrowe smaki BLW Izabeli Daniel Kalickiej pokazuje to podejście w bardzo codziennym i praktycznym wymiarze. Autorka łączy wiedzę dietetyczną z doświadczeniem rodzinnym, proponując kuchnię wspólną dla wszystkich domowników. To publikacja skierowana do rodzin z małymi dziećmi, ale także do tych, którzy chcą uporządkować sposób jedzenia w domu i uprościć codzienne gotowanie.

    Zawarte w książce przepisy są proste i łatwe do wprowadzenia na co dzień. Nie wymagają osobnego gotowania dla dzieci i dorosłych. Wspierają regularność posiłków, różnorodność smaków i spokojną atmosferę przy stole. BLW staje się tu naturalnym elementem rodzinnej codzienności, a jedzenie przestaje być źródłem stresu.

    Zdrowe smaki BLW przypominają, że dobre nawyki powstają stopniowo. To codzienne wybory, wspólne posiłki i zaufanie budują relację z jedzeniem, która zostaje z dzieckiem na lata i wpływa na funkcjonowanie całej rodziny.

    ENG

    In families with young children mealtime quickly becomes much more than a routine task. It turns into a space of emotions questions and choices that have a real impact on daily life. It is a time when meals shape the rhythm of the day relationships at the table and the first eating habits. At the same time it is relevant for the whole family not just the youngest members. The way we eat together affects everyone at home.

    Week5. Healthy Tastes BLW by Izabela Daniel Kalicka

    The BLW method or baby led weaning is based on trust in the child and their natural abilities. It assumes that children take part in family meals from the start and feed themselves exploring flavors and textures at their own pace. Instead of spoon feeding and controlling portions BLW supports self regulation and teaches children to recognize their own signals of hunger and fullness. This approach helps build a healthy relationship with food from the very beginning of introducing solids.

    The method comes from observing children’s natural development and mindful parenting principles. Its goal is not to follow a strict plan but to create a calm and safe environment for learning to eat. BLW encourages independence in children while giving adults more ease and reducing stress around mealtimes.

    The book Healthy Tastes BLW by Izabela Daniel Kalicka presents this approach in a practical and everyday way. The author combines nutritional knowledge with family experience offering meals that work for the entire household. It is aimed at families with young children but is also useful for anyone who wants to simplify cooking and create a more relaxed approach to eating at home.

    The recipes in the book are simple and easy to use in daily life. They do not require separate cooking for children and adults. They support meal regularity variety of flavors and a calm atmosphere at the table. BLW becomes a natural part of family life and eating stops being a source of stress.

    Healthy Tastes BLW reminds us that good habits develop gradually. Daily choices shared meals and trust create a relationship with food that lasts and shapes the wellbeing of the entire family.

  • Zaglądam do starych kalendarzy ze strychu, kartki pełne startów w Polsce i na świecie. Przeglądam zapisy, wyniki, notatki i szukam tej magii dawnych lat. Tego uczucia, kiedy każdy trening miał swój rytm, każda meta smakowała jak małe zwycięstwo, a nogi same niosły. Sezon niedługo startuje i najwyższy czas zacząć ostatnie przygotowania. Myślę sobie, może być jak kiedyś tylko lepiej, bo teraz wiem, czego unikać, a co docenić. Ostatnio patrzyliśmy na niebo nad domem i mieliśmy swój mały spektakl świateł. Chyba nie tylko my, bo znajomi z Irlandii i Norwegii mówili, że też coś dziwnego się dzieje. Kiedyś trzeba było lecieć do norweskiego Alta, żeby oglądać zorze polarne, a teraz czasem wystarczy otworzyć okno i wciągnąć zimowe powietrze. Między jednym przeglądaniem a drugim uśmiecham się do siebie, pamiętając o rozgrzewce i o kawie albo herbacie, bo chyba moda znowu się zmienia.

  • Ostatnie dni starego roku i pierwsze nowego. Czas pomiędzy. Jeszcze trochę tu, a myślami już dalej. Na Nowy Rok spadł śnieg. Prawdziwy, biały, cichy. Na chwilę świat zwolnił i przykrył wszystko równo, jakby chciał zostać na dłużej.

    Kilka dni później dosypało jeszcze trochę. Bez zastanawiania się korzystaliśmy, bo było jasne, że to nie potrwa długo. A potem przyszła kolejna odsłona zimy. Lodowisko. Chodniki gładkie i zdradliwe, ładne tylko z daleka.

    Wczoraj wyszedłem wieczorem na świeże powietrze. Spokojny ruch, cisza, kilka kroków. I nagle prawie zwichnięta noga, bo ziemia okazała się śliska jak szkło. Zwykły spacer, a w pakiecie trening równowagi i szybki kurs nieplanowanej akrobatyki. Ćwiczenie padów zaliczone bez zapisu i bez rozgrzewki.

    Śnieg właściwie już za nami. Została faza błota poślizgowego i chlapy. Mokre buty, brudne nogawki i charakterystyczny chód człowieka, który bardzo chce wrócić do domu w jednym kawałku.

    To chyba jedyna pora roku, w której można jednocześnie poślizgnąć się, ubrudzić i jeszcze udawać, że to wszystko było zaplanowane.

  • Eng below

    Zima to dla nas czas, kiedy naturalnie zwalniamy i więcej uwagi poświęcamy domowi. Krótsze dni i dłuższe wieczory sprawiają, że częściej spotykamy się w kuchni, gotujemy razem i mamy ochotę na małe kulinarne eksperymenty. To moment, w którym jedzenie przestaje być tylko funkcją, a staje się pretekstem do bycia razem, rozmów i budowania codziennych rytuałów. Coraz częściej szukamy prostych, sezonowych rozwiązań, które dadzą ciepło, energię i poczucie lekkości, bez wyrzeczeń i bez komplikowania.

    Tydzień 4. „Fleksitarianizm. Zielona kuchnia bez wyrzeczeń” – Michalina Dudowicz
    Fleksitarianizm
    to elastyczny sposób odżywiania, w którym podstawą są produkty roślinne, ale bez całkownego wykluczania mięsa czy produktów odzwierzęcych. To podejście sprzyja lepszemu samopoczuciu, stabilnej energii i łatwiejszemu utrzymaniu zdrowych nawyków, ponieważ nie opiera się na restrykcjach. Dzięki swojej elastyczności jest łatwy do pogodzenia z codziennym życiem, wspiera zdrowie metaboliczne i pozwala jeść bardziej świadomie, bez presji i poczucia winy.
    „Fleksitarianizm” to książka, która w bardzo spokojny sposób pokazuje, że zdrowe odżywianie nie musi opierać się na skrajnościach. Nie jest to ani restrykcyjna dieta, ani ideologiczny manifest. To propozycja stylu życia, w którym kuchnia roślinna odgrywa główną rolę, ale elastyczność, normalność i przyjemność z jedzenia pozostają równie ważne. Autorka przekonuje, że zmiana nawyków może być naturalna i dopasowana do codzienności. Książka oferuje praktyczne podejście do gotowania, które nie wymaga rewolucji ani idealnych warunków. Przepisy są proste, sezonowe i łatwe do wprowadzenia w codzienny rytm dnia. To jedzenie, które wspiera energię, regenerację i dobre samopoczucie, jednocześnie nie obciążając ani ciała, ani głowy. To podejście jest mi bardzo bliskie, bo przypomina filozofię biegania, w której liczy się konsekwencja, cierpliwość i umiejętność słuchania własnego organizmu. „Zielona kuchnia bez wyrzeczeń” uczy uważności i zdrowego dystansu. Pokazuje, że zmiana nie musi być zero-jedynkowa, a dobre nawyki powstają tam, gdzie nie ma presji ani poczucia winy. Podobnie jak w sporcie, kluczowe jest myślenie długofalowe, a nie chwilowy zryw czy szybki efekt. Czytając tę książkę, łatwo zauważyć, że celem nie jest konkretna dieta ani etykieta, ale lepsze samopoczucie na co dzień. Stabilna energia, lekkość po posiłkach i większy spokój stają się naturalnym efektem ubocznym. To bardzo spójne z aktywnym stylem życia, w którym balans i regularność mają większe znaczenie niż skrajności. Dla mnie fleksitarianizm to przypomnienie, że prawdziwa zmiana zaczyna się od prostych, codziennych wyborów. Tak jak w bieganiu nie liczy się jeden trening, ale suma małych kroków wykonywanych dzień po dniu. Świadome jedzenie, podobnie jak świadomy ruch, prowadzi nie tylko do lepszej formy, ale także do większej harmonii i spokoju w codziennym życiu.

    ENG

    Winter is a time when we naturally slow down and spend more time at home. Shorter days and longer evenings bring us together in the kitchen, cooking as a family and experimenting with food. Meals become a shared experience, creating space for conversation and simple daily rituals. We are drawn to seasonal, uncomplicated cooking that brings warmth, energy and a sense of ease. Week 4. “Fleksitarianizm. Zielona kuchnia bez wyrzeczeń” by Michalina Dudowicz (Flexitarianism. Green Cooking Without Sacrifice) This book presents healthy eating in a calm and balanced way. It is neither a restrictive diet nor an ideological statement, but a lifestyle where plant-based cooking takes the lead while flexibility and enjoyment remain essential. The author shows that changing eating habits can feel natural and sustainable. It offers a practical approach with simple, seasonal recipes that fit easily into everyday life. It is food that supports energy, recovery and overall well-being without pressure or mental overload. This philosophy closely mirrors endurance sports, where consistency, patience and listening to your body matter most. “Zielona kuchnia bez wyrzeczeń” promotes mindfulness and long-term thinking. The focus is not on labels or strict rules, but on feeling better day by day. Stable energy, lightness after meals and a calmer mindset become natural outcomes of an approach built on balance and regularity. For me, this book is a reminder that meaningful change comes from small, everyday choices. Just like running, it is not a single effort that matters, but the consistency built over time. Mindful eating, like mindful movement, supports both physical health and a more grounded, balanced daily life.