Teraz dowiedziałem się kilku istotnych rzeczy. Kaczawa to dopływ odry, pasmo nosi nazwę od rzeki i w końcu czym jest ta Nysa Szalona, która przecina drogę S3. 🙂 Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej. Zwłaszcza o tym złocie. Cos nas tam magnetycznie ciągnęło od dłuższego czasu. Po drodze jeszcze Góra Szybowcowa ponad Jelenią Górą. Żona zaczyna mi wypominać wyjazdy do grodu Krzywoustego. Chyba zbyt często i monotonnie. Mi się to nigdy nie znudzi. 🙂


Zabraliśmy córkę w pierwsze spacer po górach. Co prawda dużo nie chodziła, bo nie potrafiła jeszcze wtedy, ale była dobra kompanka podróży. Po primo Skopiec i po secundo Baraniec. Zdobyte.


Wedle tradycji udajemy się do sklepu w Komarnie na górce. Piwo i oranżada dla wszystkich!


Dodaj komentarz