Jestem związany z Jastrowiem od dłuższego czasu. Przyjechałem na maraton czwarty albo piąty raz do tego miasta. Lubię tutejszy styl imprezy i ekipę. Te powtarzające się od lat twarze.

Organizatora darze szczególnym szacunkiem. Robi fajne imprezy a do tego zupełnie non profit. Nie mam nic przeciwko zarabianiu, skoro wszyscy na około tak właśnie robią, ale wtedy impreza przybiera całkowicie inny wymiar. Tutaj jesteśmy wszyscy u siebie.
Kolejny Maraton Jastrowie wystartował w sobotni, pochmurny poranek a zakończył się w strugach deszczu,. Ma mecie czekała na mnie ciepła strawa. Tego brakuje u wielu animatorów. Odjechałem z kolejnym medalem na szyi i z kolejnym super doświadczeniem. Odnotowuje ten start jako jeden z najprzyjemniejszych. Tak od kilku lat

Dodaj komentarz