Paryż Wschodu. Czeska Praga w zasięgu ręki

Skreślamy koleją pozycje z listy must see. Wymarzony od lat wyjazd do Pragi stała się faktem dokonanym. W trakcie kilku dni skwaru wypoczywaliśmy bez umiaru. Praga jest dokładnie taka jak ją sobie wyobrażałem. Parkingi Kilka przydatnych informacji w pigułce nim się wybierzecie do Pragi. Nie często można spotkać owe w jednym miejscu więc pomagam. Nie … Czytaj dalej Paryż Wschodu. Czeska Praga w zasięgu ręki

Gdy każdy kojarzy nazwisko, ale nikt nie wie kim tak naprawdę był… Stanisław Groński – legenda z Podhala, propagator szczecińskiego krajoznawstwa

Groński Stanisław , pierwotne nazwisko Wróbel (9 IX 1907 Drohobycz - ok. 10 VIII 1957 w Alpach); pochodził z góralskiej rodziny ze wsi Groń na Podhalu. Taternik i alpinista, prawnik i handlowiec, pracował w kolejnictwie. Dzięki wytrwałemu wysiłkowi skończył szkołę średnią, a następnie studia wyższe, po których objął posadę w szkolnictwie w Drohobyczu. Obdarzony dużym wzrostem, … Czytaj dalej Gdy każdy kojarzy nazwisko, ale nikt nie wie kim tak naprawdę był… Stanisław Groński – legenda z Podhala, propagator szczecińskiego krajoznawstwa

O mroźnym popołudniu w Wielkopolsce czyli XIV Międzynarodowym Kościańskim Półmaratonie im. dra Henryka Florkowskiego

Zmotywowany pozytywnymi zmianami pogodowymi,kilka dni przed MKP im. dra H. Florkowskiego, opłaciłem pakiet startowy. Zainteresowany osobą patrona, o którym wcześniej słyszałem, postanowiłem zaczerpnąć wiedzy na jego temat w lokalnym Muzeum Regionalnym: Dr med. Henryk Florkowski (1921 - 2003) 14 lipca 1921 r. urodził się w Lesznie, był synem kolejarza Antoniego i Marii z domu Szlachetka.  Do … Czytaj dalej O mroźnym popołudniu w Wielkopolsce czyli XIV Międzynarodowym Kościańskim Półmaratonie im. dra Henryka Florkowskiego

Na Pogórzu Gubałowskim mgła

Prześladuje mnie fatum. Za każdym razem, a jest to trzeci w tym roku, nie dopisuje pogoda. Nie rozpadało się jakoś diabelsko, lecz ten drobny kapuśniaczek, mam wrażenie, nader deprymuje. Wypad za miasto odpada całkowicie, pozostałe wdrożenie planu b. Na Gubałówce nie powinno być dzisiaj tłumów. To pozwoli poczuć się znaczniej bezpiecznym na szlaku przy szybszych … Czytaj dalej Na Pogórzu Gubałowskim mgła

Kościeliska perła

Zwieńczeniem krótkiego pobytu w Tatrach Zachodnich miał być start na średnim dystansie Pereł Małopolski a więc dwadzieścia jeden kilometrów kościeliskich pagórków. Zapowiadał się raczej ciężki bieg wiec ostatni ( niby) cięższy trening odpuściłem kosztem tego właśnie przedsięwzięcia. Jak na zawołanie niedziela zapowiadała się słonecznie i tak tez było. W porównaniu z prognozą poprzedniego tygodnia, aż … Czytaj dalej Kościeliska perła