Na Pogórzu Gubałowskim mgła

Prześladuje mnie fatum. Za każdym razem, a jest to trzeci w tym roku, nie dopisuje pogoda. Nie rozpadało się jakoś diabelsko, lecz ten drobny kapuśniaczek, mam wrażenie, nader deprymuje. Wypad za miasto odpada całkowicie, pozostałe wdrożenie planu b. Na Gubałówce nie powinno być dzisiaj tłumów. To pozwoli poczuć się znaczniej bezpiecznym na szlaku przy szybszych … Czytaj dalej Na Pogórzu Gubałowskim mgła

Kościeliska perła

Zwieńczeniem krótkiego pobytu w Tatrach Zachodnich miał być start na średnim dystansie Pereł Małopolski a więc dwadzieścia jeden kilometrów kościeliskich pagórków. Zapowiadał się raczej ciężki bieg wiec ostatni ( niby) cięższy trening odpuściłem kosztem tego właśnie przedsięwzięcia. Jak na zawołanie niedziela zapowiadała się słonecznie i tak tez było. W porównaniu z prognozą poprzedniego tygodnia, aż … Czytaj dalej Kościeliska perła

Golden Horseshoe Ω, żeglowac po Ontario

Wielkie Jeziora Północnoamerykańskie, a dokładniej Ontario i jego zachodnie wybrzeże zostało niemalże całkowicie zurbanizowane. Doczekało się nawet nazwy: Golden Horseshoe. Zachodni koniec jeziora, prowincja stanu Ontario, tworzy społeczność wielomilionowa.   Nic dziwnego zatem, że infrastruktura turystyczna w tym miejscu jest świetnie rozwinięta. Ontario oferuje szeroki wachlarz atrakcji z zakresu turystyki i nie tylko. Małomiasteczkowy klimat … Czytaj dalej Golden Horseshoe Ω, żeglowac po Ontario

We are The Ronces. Polska dzielnica w Toronto.

Jackowo nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś. Wiele się tam zmieniło przez ostatnie dwadzieścia lat, mimo to Polonia dalej jest zauważalna, słyszalna. Podobnie jest w Kanadzie. Odwołując się do nieoficjalnych źródeł, jest nas w Kraju Klonowego Liścia ponad milion. Nawet w tak odległej krainie z pewnością usłyszysz swój ojczysty język 🙂 . Z centrum … Czytaj dalej We are The Ronces. Polska dzielnica w Toronto.