Koszalin

W ubiegłych latach termin Nocnej  Ściemy odpowiadał raczej niewielu osobom, a warunki pogodowe zawsze sprzyjały. Koszalin omijałem systematycznie przez trzy lata. W tym roku udało się zaliczyć Dyszkę Wenedów a za kilka tygodni prawdopodobnie Bieg na Chełmską. Poszczęściło się w tym roku, może i w październiku się uda 🙂  

GWiNT

Biegi Ultra żądzą się swoimi prawami. Za każdym razem staram się wybrać najlepszą opcję decydując się na dłuższy dystans niż 42,195 km. Trasa Ultra GWiNTu zaskoczyła mnie pozytywnie. Było gdzie się zmęczyć, było gdzie odpocząć. Biorąc pod uwagę poziom organizacji w kolejnych latach polecam szybką rezerwacje 🙂

Gwint-ownica

Pierwszy Ultra w tym roku za mną. Biorąc pod uwagę, że "doleciałem na jednym, dwulitrowym baku" wody czas całkiem niezły. Trasa znacznie pofałdowana a organizacja bardzo pozytywna. W przyszłym roku ciężko będzie się "dopchać", startówki rozejdą się pewnie błyskawicznie. Spontaniczne 10 km na przypieczętowanie szybkiego maja w Koszalinie na Międzynarodowym biegu Wenedów.